Kobieto nie żryj i nie katuj się dietą – jedz porządnie!

Ostatnio często słyszę :
„jestem na diecie, co robić bo na wieczór dopada mnie szał głodowy”
„jestem na diecie, nie chudnę”
„jestem na diecie, nie mam na nic sił”

O rety dziewczyny.. Zatem ten wpis dedykuję Wam:)

Powiem wprost ani nie żryj – ani nie katuj się dietą!

Kiedy mówię niektórym „żeby schudnąć trzeba jeść” to patrzą jak na kosmitkę.
Zatem wyjaśnię tym z was, które nie wiedzą jak to działa.

Kiedy postanawiasz zastosować dietę – w postaci drastycznego ograniczenia posiłków, twój organizm doznaje szoku i broni się. Jak? Odkładając co tylko może na zapas. Zatem ty

Nie popieram żadnych „cudownych ” diet.
Dlaczego ? Jestem absolutnie przekonana, że nie będziesz na diecie przez całe życie i nie będziesz ciągle liczyć kalorii. Zatem najpewniej jeśli nie masz odpowiedniego pojęcia o zasadach odżywiania narazisz siebie wyłącznie na ubytki zdrowotne oraz tzw. efekt „jojo”

Wszelkie „wkładane” siebie w ograniczenia powodują, że potęguje się pragnienie tego co zakazane. Zatem jeśli drastycznie z dnia na dzień narzucisz sobie rygory dietetyczne, najpewniej po kilku tygodniach nadejdzie sądny dzień lub noc w którym dopadnie cię atak na tzw. wszystko. Nie funduj organizmowi takich szokowych terapii.

Aby twój organizm miał energię na cały dzień, abyś nie była senna, abyś miała siły i wreszcie aby twoje ciało dobrze wyglądało – musisz jeść !

Obecna dostępność diet, ilość informacji w sieci poraża. Z jednej strony ma fantastyczne inspirująco- motywujące działanie. Z drugiej strony przeraża mnie osobiście. O ile planujesz startować w zawodach fitness – super, korzystaj z diet rozpisanych na kartkach. Ale jeśli nie masz takich zamiarów to po co ci to ? Myśl i zacznij działać rozsądnie a to wystarczy.

Gdyby spojrzeć na ludzi jeszcze 20 lat temu – ogół społeczeństwa w naszym kraju był raczej szczupłej budowy a trenerów i dietetyków nie było zbyt wielu.Za to jedzenie było innej jakości. Posiłki większość robiła sama.
Dziś toniemy w rozmiarach XL i XXL. A przecież dookoła szał na bycie FIT..
Gubi ludzi wszechobecność jedzenia typu Fast Food, słodycze i różnego rodzaju przekąski oraz brak ruchu.

Jeśli naprawdę chcesz schudnąć musisz wiedzieć czym jest odchudzanie!
Jest to proces, w którym organizm musi zostać zmuszony do czerpania zapasów z twojej tkanki tłuszczowej.
Ale nie polega on wyłącznie na ograniczeniach diety. Przede wszystkim opiera się on na tym aby zużyć więcej
energii niż jej zjadasz. Zatem przy procesie odchudzania – niezbędny jest ruch !

Otrzymuję dość często od was takie zapytania :
Jestem na diecie a :
„nie chudnę ”
„nie mam sił ”
„ciągle chce mi się spać ”

Pytam zatem jak wygląda twój dzień pod względem posiłków i naprawdę często czytam coś w tym stylu:
– śniadanie : Owsianka
– obiad : zupa lub warzywa z kaszą
– kolacja ” kanapka”

Szczerze – ja bym umarła po 3 dniach chyba…. oczywiście mocno nadwyrężam stwierdzenie.
Ale jak można takie coś fundować organizmowi ? Nie dziwne że w takich przypadkach:
– tyjesz czy też waga stoi w miejscu bo twój organizm magazynuje z tej ” biedy” co tylko się da
– nie masz sił, bo w tych posiłkach jest za mało wartości odżywczych
– chce ci się spać, bo organizm nie ma energii – mocy do działania

Jeśli myślisz,że na to wszystko odpowiadając rozpiszę ci dietę w stylu :
– dziś jedz to….
– jutro to…
TO JESTEŚ W BŁĘDZIE !

Ogarnij się kobieto i zacznij jeść po ludzku.
1. Śniadanie coś treściwego czyt. np. jajka
2. Drugie śniadanie coś lekkiego tu np. owsianka z owocami
3. Obiad coś treściwego białko ( ryby, mięso ) plus warzywa , kasze
4. Podwieczorek coś lekkiego np. owoce
5. Kolacja coś treściwego, lekkiego i w mniejszej porcji niż obiad

Pewne mądre chińskie przysłowie mówi :
„Śniadanie zajadaj jak cesarz, obiad jak król, kolację jak żebrak”

Najgorsze masakry jakie przychodzi mi słuchać to:
– śniadania na samych owsiankach albo pączku z kawą to zgroza ! Pierwszy posiłek twojego dnia jest decydujący o tym jak się będziesz czuła i ile mocy na resztę dnia będziesz mieć
– obiady w stylu mięs zalanych tłustymi sosami, pulpety, pierogi i inne mączne masakry. Te rzeczy to coś co można sobie zjeść raz w tygodniu.
– brak kolacji lub kolacja w stylu kebab, frytki, pizze i inne zapychacze
– do tego pomiędzy tym wszystkim : batoniki, czekoladki, chrupki, chipsy
To wszystko powyżej to masakra i twoja porażka.

Zatem jeśli chcesz wyglądać lepiej i czuć się lepiej – musisz ZMIENIĆ NAWYKI !

1. Jeść 4 – 5 posiłków dziennie co kilka godzin
2. Pić wodę z cytryną
3. Jeść warzywa i owoce
4. Pić koktajle
5. Nie żryj a już na pewno nie w nocy !
6. Nie katuj się drakońską dietą

Pamiętaj – żadne witaminy w tabletkach nigdy nie zastąpią wartości jaką mają spożywane warzywa i owoce.

Musisz też wiedzieć, że jeśli chcesz zmienić wygląd swojej sylwetki to czynników mających na to ogromny wpływ jest więcej niż : Dieta i Ruch. One są tu najważniejsze,ale zaraz za nimi w parze idą : regeneracja, redukcja stresu, właściwe działanie hormonów oraz twoja psychika – nastawienie.

Trzymaj się zdrowo 😉

Podróże -Egipt

Egipt miejsce, w którym góry łączą się z morzem. Oprócz swojej niezwykłej historii, którą przyciąga poprzez niesamowite dzieła sztuki, kultury, zabytki kusi nas swoim niezwykłym krajobrazem i rafą koralową.

Kusi atrakcjami turystycznymi w obiektach hotelowych, na plażach jak i wycieczkami. Kusi nas przede wszystkim swoją historią Starożytnego Egiptu i jest wokół tego jakaś magia.

 

Mimo pięknych obiektów hotelowych, kiedy wyjdziemy poza nie, możemy się przekonać, że w sporym stopniu czas jednak się tam zatrzymał.. To jakby inny świat.

Czy ktokolwiek wyobraża sobie taki widok i taką formę targu w cywilizowanym mieście ? Wiszące kawałki mięsa, po których pląsają muchy.

 

Jedną z atrakcji proponowanych jest wycieczka na pustynię. Faktycznie sama przejażdżka po pustyni, sprawia mega frajdę. Do dziś nie mam pojęcia skąd oni bez specjalnych sprzętów,nawigacji wiedzą jak obrać kierunek, kiedy przed nami potęga przestrzeni i tylko piasek i piasek .

Na miejscu zastajesz kilka ciekawych punktów uznanych za atrakcję. Ale to co zachwyciło mnie w pierwszym dniu – przejażdżka po plaży, gdzie wielbłąd spokojnie się przechadzał bez pośpiechu i nie jak automat tu na pustyni nadało mi zupełnie innego spojrzenia na ten „biznes”

 

Wielbłądy na pustyni w nieco innych uprzężach niż te na plaży, na których ciele wyryta bolesna historia..Pełno na nich blizn, ciągnięte na łańcuchach ku mojemu zdumieniu przez maleńkie dzieci….

Kiedy zaproponowano mi tą atrakcję stanowczo odmówiłam i nie pojmuję jak ludzie mogą to popierać. Co chwilę kto inny je ujeżdża i pracują jak automaty…

Zrobiłam to zdjęcie ponieważ wywarło na mnie ogromne wrażenie, i nigdy tego nie zapomnę. Mały chłopczyk pracujący i prowadzący tak ogromne zwierzę.

Oczywiście ludzie korzystali i zawsze zapewne będą tacy co skorzystają nie zastanawiając się nad tym wszystkim

 

 

Sama pustynia ma dla mnie w sobie ogromną magię i jest owiana jakąś tajemniczą aurą ..

 

Widok, który mnie totalnie oczarował – drzewo na środku pustyni. Niemożliwe nie istnieje…

 

Najpiękniejsze moje chwile w Egipcie to te pod wodą.Choć był to spontan nie planowany, nurkowanie wkręciło totalnie na wszystkie dni pobytu.

Współczesny Egipt to plątanina kontrastów zarówno tego co dookoła jak i warstw historycznych oraz wielokulturowego społeczeństwa. Choć przeważają rdzenni Egipcjanie. Wciąż więc mocno osadzone są tam muzułmańskie zwyczaje, tradycje i kultura.  Mimo dzisiejszych czasów Egipt nadal jest krajem, w którym kobiety powinny szczególnie uważać .

Dla mnie pozostanie pięknym wspomnieniem otoczona jakąś magią tajemniczości pustynia i wspaniałe do nurkowania rafy.

 

Serdecznie pozdrawiam

Monika Ratkowska

www.facebook.com/maratonkobiecosci

Kobiety Mocy II Edycja

Kochane Kobiety Mocy,

Przyszedł moment, podsumowania ostatniego wydarzenia jak również chciałabym wam zapowiedzieć,iż kolejna jest już w toku planowania:)




Na profilu Maratonu Kobiecości - znajdziecie pełną relację z wydarzenia.
https://www.facebook.com/maratonkobiecosci


"09 Grudnia odbyła się II edycja wydarzenia  👠"Kobiety Mocy" Maraton Kobiecości 👠.Przedsiębiorcze i aktywne kobiety, zebrały się, by wymienić doświadczenia oraz wysłuchać prelekcji z zakresu biznesu i rozwoju osobistego.

Przewodnie hasła wydarzenia to :
✅ Wzmocnij swoja KOBIECOŚĆ
✅ Rozwiń umiejętności BIZNESOWE
✅ Odkryj swoja SILE
✅ Spełniaj swoje MARZENIA


Prelekcje, podejmujące powyższe hasła, przeprowadzili Monika Ratkowska - przedsiębiorcza i trener, Małgorzata Mikołajczyk - psycholog, terapeuta, trener rozwoju, Mateusz Grodecki – trener biznesu, Monika Witek – podróżniczka i makijażystka i Agnieszka Zając – podróżniczka, fotograf.



Dodatkową atrakcją była krótka ale z dużą dawką ciekawostek prelekcja o winach wraz z profesjonalną degustacją, którą poprowadził sam ambasador marki Jacob's Creek Wojtek Cyran - było wesoło, pysznie i bardzo ciekawie. 


Dodatkowo poruszone zostały takie ważne zagadnienia jak: Szpikodawstwo wraz z DCKMS oraz problem bezdomności i adopcji zwierząt w Polsce.Zachęcam serdecznie do wsparcia Bolesławieckiej organizacji :
https://www.facebook.com/Bolesławieckie-Koty-1574507946116793/



Partnerzy wydarzenia :
Urząd Miasta Bolesławiec oraz Gmina Miejska Bolesławiec
Bank Zachodni WBK oddział w Bolesławcu
Neograf - Drukarnia w Bolesławcu
Cukiernia Furtak - w Bolesławcu w Galerii oraz Kauflandzie
PHU Oleńka - restauracja w Bolesławcu w rynku oraz sala Galeria
Aser Okna Bolesławiec
Prorozwojowo Gabinet w Bolesławcu Małgorzaty Mikołajczyk
Daniel Kubach

Partnerami kosmetycznymi wydarzenia były marki :
Sylveco i Vianek
Colway  International
Mary Kay



Patronami Medialnymi wydarzenia byli :
Kapitał Dolnego Śląska
QBusiness.pl
Kobieta w chmurze
DC Business Magazine
Klub Biznesu Miedzi Legnica


Dziękuje wszystkim Patronom,Partnerom, Prelegentom oraz Uczestniczkom za wspólne popołudnie !




Coraz bliżej do naszego najbliższego nieco bardziej kameralnego spotkania "Zbuduj swoją moc na 2018!"

Kameralne warsztaty w Bolesławcu dla tych z was, które min.:
✅ potrzebują wzmocnić swoją motywację do działania
✅ chcą zmienić swoje nawyki i wprowadzić w życie nowe
✅ chcą wzmocnić pewność siebie poprzez świadomość swoich mocnych i słabych stron oraz poczucie własnej wartości

Dołącz do wydarzenia:
https://www.facebook.com/events/412578335841195


Monika Ratkowska
Maraton Kobiecości - motywacja do pozytywnych przemian

Rozwój osobisty – Budowanie siebie od nowa

Kiedy postawiasz wszystko zmienić o 180 stopni, musisz liczyć się z tym, że nie wszyscy ci przyklasną. Mało tego, prawdopodobnie będziesz przez dłuższą chwilę szła sama, lub z bardzo małym gronem wsparcia u swego boku. Podobnie jest zresztą, kiedy twój świat zmienia się nie z twojej woli..

MaratonKobiecosci

Bliskie mi osoby wiedzą jaką  drogę mam za sobą. Ostatnio podzieliłam się swoją historią na jednym z moich wydarzeń. Zbliża się dla mnie magiczny moment 7 lat od momentu, w którym moje życie wywaliło mnie do góry nogami. Dlaczego magiczne ? Ponieważ właśnie 7 lat zajęło mi budowanie siebie na nowo.

Jest w psychologi teoria, która mówi, że człowiek zmienia się co 7 lat. I nie mam tu na myśli naszej fizyczności, bo to jest oczywiste. Zmienia się nasze myślenie, podejście do życia a także nasz charakter. Nie wiem czy to wynika z faktu iż ten rytm zaszczepia się od momentu pierwszej wielkiej zmiany po osiągnięciu 7 roku życia, kiedy przełomowo idziemy do szkoły i taki rytm już nam zostaje..

Niezależnie od wszelkich badań naukowych zgadzam się, iż coś jest w tej teorii 😉 Jak również zgadzam się ze stwierdzeniem, że „jedną z najlepszych motywacji do wprowadzania zmian w naszym życiu i nas samych – są mocne uderzenia od losu”

Bez względu na to czy na naszą rewolucję składa się seria losowych katastrof, czy też same podejmujemy decyzję, bo po prostu chcemy innego życia – domino zmian musimy zbudować same. Proces ten, nigdy nie trwa chwilę. W jednej chwili możemy podjąć „tylko” i „aż”  decyzję. Natomiast „budowanie nowej siebie” to proces złożony, wymagający ogromnego wysiłku, motywacji i determinacji w działaniu.

Wiele z nas ma swoją „trudną drogę” za sobą, przed sobą lub jest w trakcie jej pokonywania. Kiedy więc postanawiasz zmienić siebie, swoje życie na lepsze – musisz :

  • nauczyć się wybaczać sobie popełnione błędy
  • nauczyć się wybaczać innym
  • oduczyć się rozpamiętywania tego co było
  • wyciągnąć wnioski i lekcje z tego co było dla dobra twojej przyszłości
  • nauczyć się nowych rzeczy, które przybliżą cię do twoich celów
  • nauczyć się doceniać siebie 
  • znać swoją wartość
  • stać się taką osobą, którą sama będziesz mogła podziwiać
  • nauczyć się planować i zarządzać „sobą” jak każdym innym projektem
  • zrobić plan, bo nie osiągniesz żadnej zmiany w jeden dzień
  • nauczyć się cierpliwości
  • wiedzieć dokładnie czego chcesz, mieć spójną wizję z działaniem

→ A TO WSZYSTKO – WYMAGA TWOJEJ SYSTEMATYCZNEJ PRACY !

Zatem jeśli osiądziesz wyłącznie na myślach „chciałabym wszystko zmienić” i nie podejmiesz działania systematycznego, będziesz wiecznie żyć tak jak do tej pory.

„By coś zmienić w życiu, musisz najpierw zacząć od siebie” M.R

Potencjał ma każda z nas. Ale nie każda ma w sobie determinację. To jest jeden z głównych czynników, weryfikujący to dlaczego inni tylko marzą a drudzy realizują marzenia czy cele.

” Jeśli wiesz dokąd zmierzasz, dotrzesz tam” – banalne powiesz.. A ja ci powiem, że znam wiele osób, które żyją z dnia na dzień nie mając planu na siebie za rok ani za 5 czy 10 lat. Nie mają wizji kim i gdzie będą. Mało tego kiedy, wdajesz się z nimi w dyskusje to cię zbojkotują. Że przecież, tego nikt nie wie, co to będzie na świecie za 5 – 10 lat… Więc, żyją tak z dnia na dzień, łaskawie ciesząc się tym co po prostu jest. Można i tak owszem. Jeśli na koniec życia, żyjąc w ten sposób będziesz czuła się spełniona bez tęsknoty za którymś, z niezrealizowanych marzeń to w porządku.

Ale ja wiem, że kiedy wiesz czego chcesz, masz plan i systematycznie realizujesz swoje plany i marzenia to nie odwracasz się za siebie z żadną tęsknotą. Jesteś spełniona  z tym, co już było i idziesz dalej po więcej.

Jeśli wiesz czego chcesz i działasz w tym kierunku – osiągniesz swój cel.

W jednej z pierwszych książek z rozwoju osobistego z jakimi się zetknęłam „Planowanie celów” Daniela Kubacha  ten proces  jest doskonale przedstawiony. Plany są niczym, każdy czegoś chce i o czymś marzy. Planowanie jest wszystkim, pozwala krok po kroku osiągać nam cel ostateczny. Niezależnie czy dotyczy projektów zawodowych czy osobistych.

MaratonKobiecosci Fot. AdrianGut

Budowanie nowej siebie ma szanse na sukces jeśli robisz to w oparciu o swoje wartości. Jeśli będziesz wierna swoim wartościom, twoje wybory będą wolne i niezależne od wszelkich zawirowań następujących w życiu. Jeśli twoje planowanie i działania nie będą spójne z tym, co jest w twojej głowie i sercu to najpewniej nie osiągniesz celu. Zatem spójność jest jedną z kluczowych cech. 

By budować nowa siebie, musisz najpierw umieć zatrzymać się w pędzie codzienności. A to nie jest łatwe, bo przecież życie gna do przodu. A tu z każdej strony słyszysz,że trzeba walczyć o siebie i swoje jutro, trzeba się przebijać z innymi … BZDURA !

Życie w braku spójności z tym, czego naprawdę chcemy, kim chcemy być a tym co jest prowadzi do frustracji. Ta z kolei prowadzi do depresji, a to już poważna choroba,  z którą samej nie da się walczyć.

Jeśli  zależy ci na samej sobie, musisz umieć powiedzieć STOP !

  • Zatrzymaj się tu i teraz
  • Przeanalizuj co było, co ciągnie cię w dół, co sprawia że nie jesteś w tym miejscu, w którym chcesz być – od tego wszystkiego musisz bezwzględnie odciąć się grubą linią i zamknąć za tym drzwi
  • Zrób realny plan, krok po kroku wszystkich zmian, które chcesz osiągnąć
  • Zacznij od pierwszego kroku teraz 

Życie każdej z nas to suma naszych wyborów. A więc od każdej z nas zależy na ile świadome są te wybory i decyzje i dokąd nas ostatecznie doprowadzą. Warto pamiętać, że zawsze możesz się zatrzymać i zmienić drogę..

Napisz : kontakt@maratonkobiecosci.pl

Polub profil: www.facebook.com/maratonkobiecosci

Zdrowie – Gdy siada odporność i łapie przeziębienie.

Należę do tych, którzy praktycznie nie chorują. Ale gdy już się zdarza tak jak dziś że, coś mnie próbuje dopaść wiem, że to ja zawiniłam …

Przeziębienie to pierwsza faza choroby, atak wirusów.

Pij – nawadniaj organizm! Doskonała w tym celu jest np. Herbatka z miodem, cytryną i imbirem 🙂

Nie lubię przeganiać winy na innych. Każda z nas odpowiada za siebie i wiem doskonale, że jeśli już mnie coś dopada to popełniłam gdzieś nie fortunny błąd z serii :

  • za mało snu
  • za słaby ubiór jak na daną pogodę ( a przecież tylko wsiadam do auta i wysiadam na miejscu… znacie to tłumaczenie ? 😉 )
  • błędy w diecie – choć to akurat w moim przypadku mało prawdopodobne
  • przemęczenie w połączeniu z pkt. nr 1 

Obstawiam tym razem, połączenie wszystkich punktów choć pkt. nr 3 najmniej. Ale w ostatnich dniach dość intensywnych działań zapomniałam sama o sobie.I proszę bardzo w efekcie od dwóch dni walczę z czymś, co próbuje mnie osaczyć i rozłożyć na amen.

Jestem totalną zwolenniczką naturalnych metod leczenia. Po wszelkie farmaceutyczne sposoby sięgam w ostateczności. A już od ponad 5 lat  nie stosuję antybiotyków. Warto jednak wiedzieć, że naturalne tzw. metody babci to sposoby „tylko” lub jak ja uważam „aż” wspomagające.

Zatem dzielę się swoimi 😉

NIE DAM SIĘ !

  • Sen i jeszcze raz SEN – nadrabiam więc jak tylko mogę. Sen – regeneracja organizmu jest w tej sytuacji jednym z kluczowych punktów. Kiedy dopada cię jakiś wirus, nie walcz z sennością. Twój organizm potrzebuje snu by zgromadzić nowe moce. Zadbaj o to by w sypialni było ciepło, cicho i ciemno. Tylko wtedy organizm naprawdę odpoczywa

 

  • DIETA – na potęgę dodaj maksymalnie poniższe składniki do codziennej diety kiedy tylko coś cię dopada. A najlepiej przez cały podstępny sezon od jesieni do wiosny.
  • Cebula na ból gardła
  • Chrzan na katar
  • Czosnek na grypę i ogólne osłabienie odporności
  • Buraki na walkę z bakteriami
  • Kwasy Omega 3 mające właściwości antyzapalne czyli min. siemię i olej lniany , orzechy włoskie, warzywa zielonolistne , ryby , nasiona chia.
  • Miód stymulują produkcję czerwonych krwinek oraz hemoglobiny
  • Olejki eteryczne : lawendowy i rumiankowy są idealne na przeziębienie
  • Naturalne soki, smoothie owocowe i warzywne
  • Domowe kiszonki ( czy wiecie że, w naturalnie fermentowanym pożywieniu jak np. kiszona kapusta jest ok 100 milionów laktobakterii ! A aby ten sam efekt uzyskać dla typowego aptecznego probiotyku potrzeba aż 1 miliarda bakterii ! ) Także natura i jeszcze raz natura :)!

 

  • ŚMIEJ SIĘ ! Serio :)! Nie bez powodu mówi się, że śmiech to zdrowie. Włącz sobie dobrą komedie i śmiej się. Produkcja endorfiny  czyli hormonu szczęścia podnosi naszą odporność

 

 

 ➡ Przepis na syrop z cebuli i czosnku

Sama nie znoszę zapachu cebuli niestety, ale wiem że ma niezwykłe moce więc nie ma zmiłuj;) Jeśli nie lubisz tego zapachu tak jak ja – możesz dodać trochę cytryny . Posiekaj cebulę i czosnek drobniutko i układaj cieniutkimi warstwami w słoiczku i każdą warstwę zalewaj miodem. Ostatnią warstwę zalej odrobiną ciepłej wody. Następnie zakręć słoiczek i wstaw go do miski pełnej ciepłej wody. Zostaw tak na ok godzinę. Najlepiej co jakiś czas dolewając do miski ciepłej wody.  Po godzinie cebula puści swoje soki i możesz już pić syrop. Następnie przechowuj go maksymalnie dwa dni w lodówce i zrób świeży.

Zdrowia życzę 🙂
Monika Ratkowska
Napisz : kontakt@maratonkobiecosci.pl
Polub profil : www.facebook.com/maratonkobiecosci

Przepis na raj dla podniebienia ;)

Podczas ostatniego wydarzenia ” Kobiety Mocy ” wiele z was pytało o przepis na serniczek, który był serwowany. Jest to moja wersja sernika na zimno zmodyfikowana według smaków, które lubię 😉

Dziewczyny podzielę się zatem z wami przepisem na ten serniczkowy raj dla podniebienia a każda z was może go jeszcze modyfikować według tego co lubi i będzie mi bardzo miło jeśli i wy podzielicie się za jakiś czas swoimi wersjami 🙂

Aby przygotować sernik potrzebujesz :

  • Naczynie w którym będziesz miksować składniki
  • Mikser
  • Formę w której będziesz tworzyć swoje dzieło 🙂

Lista zakupów :

  • Sernik z gotowej masy ( ja kupuję najczęściej firmy Gellwe )
  • Serek mascarpone
  • Jogurt naturalny 2 małe lub 1 duży
  • Mleko bez laktozy lub ryżowe , kokosowe lub woda
  • Owoce ( w zależności co lubisz i jest dostępne, ja polecam banany, maliny, truskawki, borówki )
  • Cytryna
  • Może się też przydać kakao, cynamon, wiórki czekolady

 

Gdy już masz wszystkie składniki 🙂

Nasiona Chia ( pół szklanki nasion ) przesyp do miseczki i zalewaj mieszając ciepłą wodą ( ok 1 szklanki ). Cały czas delikatnie mieszaj aby nasiona nabrały wody a następnie zalej to ok 2 szklankami wybranego mleka i odstaw na bok.

Do dużego naczynia wsyp nie więcej jak pół proszku z sernika Gellwe następnie zalej to wybranym mlekiem Ok 3 – 4 szklanki i zmiksuj mikserem ok 30 sekund. Do tego dodaj kolejno naturalny jogurt oraz serek mascarpone. Całość miksuj i jeśli masa będzie zbyt stężona, dodawaj mleko.

Gdy masz już jednolitą masę dość mocno zbitą, ale na tyle że spokojnie możesz łyżką mieszać – podziel to na pół. Zostaw część w naczyniu – a drugą częścią wyłóż spód tortownicy / foremki.

Gdy już uformujesz masę równo w tortownicy / foremce możesz ułożyć na niej owoce np. pokrojone w plasterki banany ( pamiętaj aby je lekko skropić cytryną )

Do drugiej części masy dodaj teraz nasączone nasiona chia i całość raz jeszcze zmiksuj mikserem.Jeśli całość jest zbyt mocno zbita – dolej mleko. Gdy masa przejdzie równomiernie nasionami i całość będzie puszysta i jednolita – możesz rozłożyć kolejną warstwę w tortownicy / foremce.

Teraz pozostaje ułożyć górną warstwę owoców, tu polecam borówki czy maliny. Całość możesz posypać szczyptą kakao, cynamonem lub wiórkami czekoladowymi.

Odstaw na godzinę do lodówki a potem pozostaje mi już tylko życzyć – smacznego 🙂 Serniczek sprawdza się również doskonale w formie urodzinowego tortu ;)!

Ps. Jeśli planujesz przygotować to z okazji wizyty gości, użyj całego opakowania Gellwe oraz dużego jogurtu i 2 serków mascarpone. Wybrane mleko bądź wodę dodawaj powoli obserwując masę, która powinna być utrzymana w dość gęstej puchowej konsystencji. Ale nie na tyle by zastygła ci w niej łyżka 😉 Pamiętaj,że ta masa jeszcze zastygnie mocniej podczas leżakowania w lodówce. Ale nie może ona być zbyt lekka i płynna. Dlatego dodając mleko czy wodę kokosową rób to powoli, stopniowo obserwując konsystencję całości.

Jeśli masz czas i chęci może także zrobić to formie mini deserków  w małych foremkach ( są gotowe ciasteczkowe formy  do kupienia w większych marketach lub możesz upiec je sama )

 

Smacznego i będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się swoja opinią 😉

Napisz do mnie : kontakt@maratonkobiecosci.pl

Bądź ze mną na profilu FB :https://www.facebook.com/maratonkobiecosci

Kiedy przekraczasz trzydzieści parę lat

Magiczne 35
Kiedy kończyłam 18 lat myślałam, że trzydziestolatki to stateczne
panie i że na szczęście, jeszcze tak dużo mam czasu do tego momentu. Kiedy kończyłam 25 lat myślałam o swojej trzydziestce w panicznym przerażeniu. Byłam wówczas w takim momencie swojego życia, że powaliło się wszystko co tylko  mogło… związek, firma, zdrowie.
Myślałam sobie ” kurczę kiedy to wszystko zleciało ” co gorsza bałam się, że z niczym już więcej nie zdążę  i zaczęłam się bać  trzydziestki, która nadeszła jeszcze szybciej niż 25 zupełnie jakbym przemknęła w expresowej kapsule czasu. I nagle okazało się, że niepotrzebnie panikowałam. Po przekroczeniu magicznej 30-tki okazało się, że na wszystko zaczęłam patrzeć zupełnie z innego punktu widzenia, zaczęłam się na nowo uczyć i rozwijać pod wieloma względami. Zaczęłam układać swój świat na nowo według zupełnie nowych kryteriów. Wczoraj skończyłam 35 i ze zdumieniem stwierdzam ,że ostatnie kilka lat to jeszcze lepszy etap w moim życiu i takie refleksje wytoczyłam na podsumowanie :
Młodość
Ciągle jestem młoda i nie tęsknię za tym co było. Życie ma wiele swoich pięknych etapów. Kiedy jesteś dzieckiem świat ma tyle zakazanych barw i kolorów życia, które kuszą. Z każdym rokiem doświadczasz ich coraz więcej i to jest piękne, nawet kiedy łamiesz zasady i reguły – bo te momenty to cenne lekcje. Ale już nie chciałabym do nich wrócić. One są za mną i dzięki nim jestem taką osobą  i w tym a nie innym momencie swojego życia i jest mi dobrze.
Świadomość
Wiem czego chcę, tak dokładnie i dlatego łatwiej mi osiągać cele.
Są sprecyzowane i nie rozpraszam się drobnostkami, które nie są tego warte.
Odpowiedzialność
Nauczyłam się odpowiedzialności prawdziwej. Nie takiej tylko za siebie, ale również za innych. Jestem ostrożniejsza, bardziej rozważna i więcej kalkuluję.
Przyjaźń
Nauczyłam się co to jest przyjaźń. Nie ta, która jest tylko wtedy kiedy jest dobrze. Zrozumiałam, że słowo przyjaciel oznacza znaczniej więcej i jest wyjątkowo odpowiedzialne. I nie każdy jest w stanie podołać temu mianu.
Droga życia
Zrozumiałam, że wszystko co się dzieje w naszym życiu ma sens i niczego nie można żałować. Dlatego niczego bym nie zmieniła, bo tylko dzięki temu wszystkiemu co już  się wydarzyło jest w tym właśnie miejscu i tą osobą ze wszystkimi swoimi wartościami.
Wartości niematerialne 
Przestałam chcieć więcej a zaczęłam doceniać co mam. Wyszłam z błędnego koła pustego posiadania. Odkryłam inne wartości i nauczyłam
się więcej doceniać.
Idealni nie istnieją
Przestałam chcieć być idealna. Bo ideały nie istnieją. To tylko urojenia.
Nie ma idealnego wyglądu ani życia. A najcenniejsza jest umiejętność pozostania sobą i wyjścia z gry pozorów, która tak bardzo ogarnia świat.
Czasem oglądamy przez szybę życie innych i zazdrościmy, a potem okazuje się że gdy sami tego doświadczamy to nie jest nasza bajka.
To co jednym daje spełnienie, nie koniecznie będzie dobre dla nas.
Żyjmy więc własnym życiem, według własnych zasad i będąc sobą.
Pokora
Nauczyłam się jeszcze większej pokory. Choć zawsze ją w sobie miałam, zrozumiałam, że warto mieć jej jeszcze więcej. Nie wiem i nie będę wiedzieć wszystkiego. Uczę się i  zawsze już będę.
Doceniam co mam
Przestałam mieć manię osiągania coraz więcej , bycia coraz lepszą od innych. I dzięki temu odzyskałam  wewnętrzny spokój i nauczyłam się czerpać satysfakcję z tego co już dokonałam. Nauczyłam się doceniać życie, wszystko i wszystkich, których mam u swego boku.
Bo doświadczyłam tego, że życie jest bardzo kruche i nic nie trwa wiecznie.
Kobieta współczesna – wyleczyć się z ” Zośki Samośki „
Przestałam być ” Zośką Samośką ” . Nadal jestem ambitna i wiele sama mogę zrobić. Ale jestem kobietą kochaną przez wyjątkowego mężczyznę, któremu czasem mogę s na ramieniu wypłakać swoje wątpliwości, przekazać zadania trudniejsze i cieszyć się kobiecością. Wyszłam z szeregu tych, które wszystkiego chcą dokonywać same, bo przecież zrobią to najlepiej i tak ambitnie, że nawet nie potrafią dopuścić mężczyzny do najmniejszego działania a potem są zdumione i zrozpaczone  własną samotnością.
Przejmuję się tylko  tym, na co mam wpływ 
Nauczyłam się nie tracić energii na to, na co nie mam wpływu oraz na to co było i przeminęło. Ta lekcja jest jedną z najcenniejszych. Dzięki temu odzyskałam spokój i idę do przodu bez oglądania się na przeszłość.
To jakby uwolnić się od przywiązanej do stóp mosiężnej kuli.
Krytyka
Przestałam być krytykiem. Moje oceny innych nie zmienią ich. Każdy z nas żyje według własnych zasad. 
I żyje na swój sposób w którym, mu najwidoczniej dobrze. A nawet jeśli nie to jest to wyłącznie jego sprawa.
W drugą stronę sama przestałam się przejmować krytyką innych. Niczemu dobremu ona nie służy. Jeśli mi jest dobrze z tym co robię i jak żyję to wyłącznie moja sprawa. Nauczyłam się żyć według zasady :
” Co inni o mnie myślą, to nie moja sprawa „
 
Relacje z toksycznymi
Nauczyłam się, oddzielać grubą kreską ludzi, którzy są pochłaniaczami dobrej energii. Jeśli ktoś marudzi na swoje życie, ale nie robi nic by je zmienić a wciąż o tym mówi oddzielam się grubą kreską lub dosłownie
ucinam znajomość. Słuchanie o tym niczego nie zmieni na lepsze, a mówienie o tym co złe tylko rozsiewa  tą złą energię. Nauczyłam się więc sama tego nie robić. Jeśli coś mi nie pasuje to zmieniam to – działam.
I nie chcę takiej energii od innych .Tak samo postępuję z ludźmi, którzy są intrygantami i plotkarzami.  Odcinam takie chore relacje. Nie chcę ich jadu wokół siebie. Są ludzie, którzy nie mają innego celu w  swoim smutnym życiu jak tylko snucie intryg i plotkowanie. Od zawsze trzymałam się od takich daleko a teraz wręcz takich nie dopuszczam.
Z kim przystajesz takim się stajesz
Tak dobieram ludzi, którymi się otaczam. Szukam tych, którzy mnie inspirują, motywują. Którzy są dobrymi ludźmi i mają wartości, które sama cenię. Którzy mogą mnie uczyć tego czego sama nie wiem i nie znam.
Związek i jego fundamenty
Miłość to jeden z sensów życia. Nie rozumieją tego tylko ci, którzy jej nie doświadczają. Miłość nie jest wtedy,  kiedy wszystko wspaniale się układa. Prawdziwa jest wtedy kiedy wiesz, że ta jedna osoba będzie z tobą nawet
wtedy kiedy cały twój świat zawali się na twoją głowę. I będzie z tobą, kiedy sięgniesz największego dna i będzie  na tyle silna że sprawi że podniesiesz się na nowo. Miłość wymaga stałej pielęgnacji. Nie wystarczy ją znaleźć i  być. Trzeba umieć o nią się starać każdego dnia a im więcej dni tym mocniej. I dziękuje że właśnie taką mam.
Podsumowując stwierdzam że 35 to stan umysłu … totalna metamorfoza i dobrze mi z tym 😉
Napisz do mnie : kontakt@maratonkobiecosci.pl
Polub profil: www.facebook.com/maratonkobiecosci

Radosne święta…

O tym, że święta potrafią nadepnąć na odcisk portfela nie muszę nadmieniać 😉 Chyba wszyscy to wiemy. Szczególnie my kobiety 😉 I to na nas najwięcej zazwyczaj polega to święto. Szykujemy potrawy, pieczemy ciasta, do tego chcemy by naszym bliskim smakowało, by pięknie wyglądał nasz dom a na koniec same chciałybyśmy również wyglądać pięknie.

Ja mam dość nietypową jak na kobiety przypadłość, nie lubię wydawać pieniędzy na rzeczy, które zwykle okazują się nie być tyle warte. I min. tak właśnie jest z dekoracjami. Zawsze przed świętami poszukuję inspiracji i sama je przygotowuję. Po pierwsze mam z tego frajdę i bardzo mnie to relaksuje a po drugie mam wtedy dokładnie to czego chcę.

W tym roku przed tymi świętami akurat nie było jakoś czasu. Więc postawiłam na prostotę i to co uwielbiam czyli świece i kwiaty 🙂 Kilka elementów złowiłam wcześniej w gratisie będąc na spacerze z psami w lesie.

Przelotnie biegając wiec dziś  za kwiatami  po mieście przyglądałam się różnym innym elementom. Moją uwagę przykuwają zawsze  wazoniki , słoiczki ozdobne ..a najbardziej ich ceny 😉 20 – 30 zł .. Serio ? Nie dajmy się zwariować.

Jeśli i ty nie lubisz przepłacać ♥ Moja mała rada :

→jeśli kupujesz konfitury i inne produkty w słoikach- nie wyrzucaj ich

→zalej w misce z ciepłą wodą i odczekaj chwilę a potem z łatwością usuniesz etykietkę

→następnie przygotuj sobie kolorowe sznureczki i elementy do dekoracji , którymi chciałabyś przyozdobić swój słoiczek oraz klej

→włącz ulubioną muzykę i dekoruj 😉

Nawet najprostszy słoiczek , otulony kolorowym sznurkiem będzie ładną ozdobą na świece lub kwiaty. 

 

♥Kilka prostych rad :

→ przed włożeniem kwiatów do wody przycinamy końcówki po skosie

→ jeśli masz wazon bardzo wysoki a kwiaty krótsze, na spód wazonu daj trochę folii np. takiej spożywczej, wypełni ona spód a do tego będzie efektownie wyglądać

→ nie wciskaj zbyt dużo kwiatów do jednego wazonu, wówczas dłużej będziesz mogła nacieszyć się nimi 🙂

 

Dekoracyjny świecznik również możesz sama wykonać , wkładając zwykły wkład do słoiczka a całość ozdabiając elementami, które lubisz 🙂

 

Podobnie jest ze stroikami. Jeśli wybierasz się na grób bliskiej osoby możesz sama przygotować prosty stroik. Wystarczy podstawa i drobne symboliczne elementy do dekoracji. Nawet najprostszy ale przygotowany przez ciebie od serca będzie lepszy od fantazyjnego kupionego w sklepie.

 

Do stworzenia przytulnej i wspaniałej atmosfery Świąt Wielkiej Nocy nie potrzeba wiele. Wystarczy kilka symbolicznych elementów, by udekorować stół przy którym, zasiądziemy z najbliższymi.

 

Ja najbardziej życzę Wam Wszystkim by te święta były przede wszystkim otulone miłością najbliższych. By odłożyć telefony i wszystkie inne sprawy i cieszyć się wspólnymi chwilami bo życie nasze bardzo kruche jest. Niech te święta będą tym wyjątkowym czasem w którym, doceniamy wszystkich i wszystko … Dajcie sobie chwilę na refleksję *

WESOŁYCH ŚWIĄT 🙂

Monika Ratkowska -Maraton Kobiecości

Napisz: kontakt@maratonkobiecosci.pl

Polub : www.facebook.com/maratonkobiecosci

Wiosna, słońce – ruszamy w plener !

Wiosna, słońce, energia świat przygotowuje się do lata a ty ?
 
Dziś chcę was zachęcić do ćwiczeń na powietrzu.
Jest to doskonały pomysł na aktywność fizyczną dla tych, którzy nie lubią monotonnych treningów. W dodatku możesz do tego treningu zachęcić bliską osobę lub zabrać ze sobą psa.
Ta forma daje nam poczucie wolności i pewnego rodzaju braku ograniczeń oraz dodatkowy przypływ energii i endorfin .
Trening w plenerze to :
→uwolnienie od stresu
→zgubione kalorie
→zgrabne, jędrne ciało
Ale rozwinę znacznie więcej atutów tej formy aktywności.
Przeciętnie spędzamy ok. 8-10 godzin dziennie w pracy – zazwyczaj w czterech ścianach i zazwyczaj w pozycji siedzącej lub stojącej. Na słońce patrzymy jedynie przez okna.Potem mkniemy szybko do domu
i tak naprawdę w całym tygodniu nie wiele czasu spędzamy na dworze.
A gdyby tak połączyć pożyteczne z przyjemnym ?
Treningi w plenerze zyskują coraz większą liczbę fanów, choć oczywiście znajdą się tacy, którzy przywołają temat smogu i zanieczyszczeń.
Jeśli jednak na trening w plenerze wybierzesz park z dużą ilością drzew lub las to zdecydowanie powietrze, którym będziesz oddychać będzie lepsze od tego w centrum miasta w natłoku aut a ty dotlenisz swój układ krążenia i mięśnie, dzięki czemu twój trening będzie efektywniejszy.
Jeśli dodatkowo postanowisz ćwiczyć w porze kiedy jeszcze są promienie słoneczne, które są niezbędne w produkcji witaminy D zapewnisz sobie
dodatkowe korzyści w postaci lepszej przyswajalności wapna a więc i poprawy stanu kości.

 

PONIŻEJ ZALETY TRENINGU W PLENERZE :
– Zwiększona ilość wydzielanej witaminy D a wiec wzmocnienie naszego układu odpornościowego
– Wyciszenie i redukcja stresu oraz poprawa koncentracji
–  Pozyskanie naturalnej pozytywnej energii oraz pobudzone wytwarzanie serotoniny ( hormonu szczęścia )
– Treningi w plenerze dają poczucie nieograniczenia , rozwijają wyobraźnię i kreatywność
– Plenerowe treningi rozwijają wyobraźnię, co z kolei wpłynie korzystnie na twoją kreatywność podczas codziennych obowiązków.
– Poprawa kondycji
– Przyspieszony metabolizm
– Poprawa dotlenienia
Jak po każdym treningu , pamiętaj aby w plenerze również na koniec się porozciągać 😉
Podziel się ze mną swoim zdaniem na ten temat : kontakt@maratonkobiecosci.pl
Zapraszam Cię również na profil :
www.facebook.com/maratonkobiecosci

A może by tak na wiosnę zmienić dietę ?

Dlaczego właśnie na wiosnę ?

Wiosna sprzyja wszelkim pozytywnym zmianom. Dlaczego więc nie mogłabyś spróbować dokonać zmian w diecie;)

Obalmy mit : Zdrowa dieta jest kosztowna

Kosztowna to dopiero może być nieprawidłowa dieta. I nie dziś , nie jutro tylko zwykle okazuje się to po latach. Kiedy organizm już tak dostał w przysłowiową kość, że trudno go doprowadzić do ładu. Mamy rok 2017 a ciągle era taniego i szybkiego jedzenia w dużej ilości przeważa nad zdrowym, wartościowym a przez to niewymagającym już wielkiej ilości. Niestety ciągle panuje ogrom braku świadomości…

Owoce morza dość podobnie jak ryby zawierają substancje odżywcze .
–  uznawane są afrodyzjak
– ze względu na fakt , iż zawierają pełnowartościowe białko oraz znikomą ilość węglowodanów a zatem i małą kaloryczność są idealną propozycją dla osób , które chcą zgubić zbędne kalorie i zmienić sylwetkę
– są szczególnie zalecane w profilaktyce chorób układu sercowo  – naczyniowego ze względu na ich składnik w postaci wielonienasyconych kwasów omega 3

Dodatkowo korzystne działanie zdrowotne kwasów omega 3:

→hamowanie powstawania zakrzepów w naczyniach mózgowych i wieńcowych

→działanie przeciwnowotworowe

OWOCE MORZA ŹRÓDŁEM WITAMIN:

 WITAMINA A

→ niezbędna do prawidłowego przebiegu procesów widzenia, a jej niedobór może sprzyjać wystąpieniu tzw. kurzej ślepoty

→ pobudza  zdolność regeneracyjną komórek i działa ochronnie na błony śluzowe.

WITAMINA D

– korzystnie działania na układ kostny (zapobieganie krzywicy u dzieci oraz osteoporozy u osób starszych)

↓Niedobory witaminy D wiążą się z ryzykiem wystąpienia chorób układu sercowo-naczyniowego, cukrzycy, nadciśnienia tętniczego, niektórych nowotworów (zwłaszcza piersi i jelita grubego), a także depresji i chorób autoimmunologicznych.

WITAMINA E

→ działa antyoksydacyjnie oraz ochronnie na naczynia krwionośne

→ zapobiega przedwczesnemu rozpadowi czerwonych krwinek

WITAMINA B

→ bierze udział w przemianach tłuszczów i węglowodanów w organizmie jej niedobór powoduje niedokrwistość megaloblastyczną

→ brak tej witaminy może się wiązać również z zaburzeniami w układzie nerwowym

Ponadto owoce morza są źródłem wapnia ,jodu, selenu oraz cynku a więc dieta ta wpływa korzystnie na nasz układ nerwowy , prawidłowe funkcjonowanie mózgu , procesy metaboliczne organizmu ,walkę z nowotworami , prawidłowe funkcjonowanie mięśni , procesach krzepnięcia krwi .Dieta bogata w owoce morza ma również wpływ na stan naszej skóry oraz odporność naszego organizmu

Mnie do tej diety nie trzeba namawiać 😉

Może i ty spróbujesz i się skusisz do czego zachęcam 🙂

Samczego 😉

Napisz : kontakt@maratonkobiecosci.pl

Zajrzyj do mnie na : www.facebook.com/maratonkobiecosci