Wiosenne rewolucje

WIOSNA WIOSNA ACH TO TY !

O cholewa już ???

 

I  zaczyna się panika i amok porządków w domu, szafie, na głowie, w głowie i kto wie gdzie jeszcze..

Skąd ten szał ? Wiosna a konkretniej mówiąc zwiększona ilość promieni słonecznych, kwitnące kwiaty, świergot ptaków sprawiają, że nabieramy więcej entuzjazmu. To wspaniałe ale, jednocześnie bardzo niebezpieczne. Bo jak wiemy wiosna miewa swe kaprysy i okazuje je nam zmiennością pogody. I wszystko byłoby super, ale zwykle okazuje się że, nasze nastroje bywają również zmienne i zależne od kaprysów Pani Wiosny.

Mimo wiosennej euforii i zapału często zdarza się nam jednak nie dotrzeć ostatecznie do punktu pt. ” zmiana  ”

My kobiety mamy taką wyjątkową przypadłość np. rytuał wiosennej wymiany garderoby. Jednego dnia genialna myśl i postanowienie a potem kopiemy w tej naszej garderobie i okazuje się ,że tego żal, do tego sentyment a w tamtym spędziłam tą wyjątkową noc sylwestrową … 10 lat temu i w efekcie stoimy przed górą rzeczy, którą z tych czy innych powodów żal nam się rozprawić.

Jak więc wytrwać w postanowieniu ?

Po pierwsze musisz być konkretna. Wiedzieć czego chcesz i jaki jest powód.Np. motywujący jest fakt,że jeśli rozprawisz się z wspomnianą wyżej garderobą – zrobisz miejsce na nowe 😉

Ale idźmy dalej, może twoje cele dotyczące zmiany są ambitniejsze i dotyczą planów zawodowych ?Zaczynasz wiec tworzyć nowe piękne CV, biegasz latasz jak opętana i rozwozisz, ale telefon milczy .. Nie poddawaj się !Może upragniona zmiana, której wymagasz będzie także wymagała czegoś od ciebie ? Np. nowych umiejętności, podniesienia kwalifikacji . Bądź wobec siebie wymagająca i nie bój się podejmować wyzwania.

Przebywanie przez drogę zmian nie jest łatwe. Jeśli masz cel i wiesz jakich zmian pragniesz –wypisz kroki, które musisz pokonać by osiągnąć cel. Dla przykładu jeśli twoim celem jest zmiana sylwetki – nie zrobisz tego przecież w jeden dzień 😉 Musisz zaplanować zmianę nawyków żywieniowych oraz odpowiednie treningi. To cały proces i dokładnie tak samo jest we wszystkich innych sprawach życia.

Niektóre zmiany są takim wyzwaniem, że bywa nam naprawdę ciężko przez nie przebrnąć i są też takie, takie które wymagają naprawdę dużego czasu. Warto więc otoczyć się ludźmi ,którzy będą nas wspierać w naszej drodze. I dobrze odseparować się od takich, którzy w nas nie wierzą .

Pozwól sobie na chwilę słabości. Dziwi cię moja rada ?Powiem ci, że to jedna z lepszych. Kiedyś gdy sama ją usłyszałam, byłam mocno zdziwiona, ale przekonałam się że to ma sens. Kiedy dopadnie Cię chwila słabości – nie walcz z nią. Od tej jednej chwili -całe twoje postanowienie się nie zawali. Taka chwila przerwy bywa wręcz odkrywcza i budująca, oczywiście pod warunkiem, że jest tylko chwilą i nie popadasz w nią na wieczność.

 

A teraz do dzieła w tych rewolucjach wiosennych . Czymkolwiek one są – wierzę w Ciebie i twój sukces. Zatem do dzieła 🙂

 

Do dzieła – trzymam za was kciuki !

Monika Ratkowska

www.facebook.com/maratonkobiecosci

Rozwój osobisty -Planowanie i mapa celów

O co chodzi ?

Pierwszy raz usłyszałam o tym kilka lat temu od mentora biznesu Daniela Kubacha. Wtedy nie do końca rozumiałam o co w tym wszystkim biega 😉 Ale to był jeden z ważniejszych momentów w moim życiu , w którym zaliczyłam poważny upadek i kompletnie nie potrafiłam znaleźć odbicia z dna, na którym się znalazłam. Od tamtej rozmowy zaczęłam zgłębiać tematykę rozwoju osobistego co początkowo nie było systematyczne i łatwe, bo byłam dość sceptycznie nastawiona . Tak przewrotnie rozpoczęła się ta cenna lekcja, która trwa do dziś..

Fot. Adrian Gut www.adriangut.pl

Z czasem zrozumiałam ,że tak naprawdę wszystko zaczyna się właśnie od tej sfery – planowania , tworzenia map celów. Co najważniejsze planowanie nie tylko w głowie,ale spisanego ! Bo słowo pisane ma wyjątkową moc.

Daniel Kubach napisał genialną książkę ” Planowanie Celów” i polecam ci ją serdecznie ,jeśli chcesz konkretnie i na temat zaczerpnąć wiedzy na ten temat. Jednym z moich ulubionych cytatów z tej książki są słowa,które wypowiedział Napoleon Hill :

” Punktem wyjściowym do wszystkich osiągnięć jest pragnienie. Miej to zawsze w pamięci! Słabe pragnienia przynoszą nędzne rezultaty, tak jak mały promyczek daje mało ciepła ” – Zatem miej wielkie pragnienia , bo to one zapalają nas do działania. Ale idąc dalej, same pragnienia to jeszcze za mało.

W wielkim skrócie chcę ci powiedzieć że :

  • By osiągać cele musisz wiedzieć czego pragniesz i nie wystarczy powiedzieć ” Chcę zwiedzić świat ” … musisz dokładnie wiedzieć co chcesz zwiedzić, które miejsca by złapać wiatr w żagle do działania , by zrobić plan potrzebnych środków ci na to , by zrobić plan podróży itp..
  • Słowo spisane ma wyjątkową moc , czy chcesz w to wierzyć czy nie .. Wszyscy mamy jakieś marzenia, a ile z nas je realizuje ? Jak myślisz od czego to zależy ? Powiesz mi od pieniędzy…. a ja ci powiem – od determinacji, motywacji i umiejętności planowania swoich działań
  • Jeśli masz wielkie plany , marzenia – wiedz ,że droga do nich prowadzi etapami. Musisz więc rozpisać je po kolei , jakie działania najpierw i jakie będą kolejne .Nie bez powodu powstał znany cytat że ” Droga do sukcesu prowadzi przez schody „
  • Jeśli masz marzenia, ale słabą wiarę w ich realizację – ona będzie twoim największym wrogiem i przeszkodą . „Sukces rodzi się w głowie” i to właśnie tam musisz zaprojektować swój cel i wiarę w jego realizację,które następnie przelejesz na papier
  • Wszystko czego pragniesz – spisz punkt po punkcie jako zadania do wykonania.
  • Gdy masz spisany plan , kolejny etap to działanie ! Musisz zabrać się do roboty, bo nikt inny za Ciebie tego nie zrobi.

Na podsumowanie maleńkiej części wiedzy, którą ja sama wyniosłam min. z tej książki zacytuję ci te słowa :

” Jeśli to , co robisz, nie zbliża Ciebie do Twoich celów, oznacza to, że Cię od nich oddala ” 

Banalne a jednak te słowa mówią o jednej z najtrudniejszych dla mnie lekcji. Czasami trwamy przy tym co już nas nie rozwija , prowadzi donikąd a my wciąż wierzymy ….Nie marnuj swojego czasu .

Słowo spisane to pierwszy krok do tego by działać z sukcesem. Drugi krok to wizualizacja 🙂 Czyli mapa naszych marzeń i celów . Możesz a nawet powinnaś  wizualizować w dowolnej sferze – życia prywatnego , zawodowego. Jeśli czegoś pragniesz to musisz dokładnie wiedzieć jak to ma wyglądać 🙂

Pisz i maluj , rysuj ,naklejaj – im bardziej to będzie tobie pokazywało cel, tym szybciej go osiągniesz. 

Napisałam ci o tym właśnie dziś , dlatego że właśnie teraz osiągnęłam swój cel, który kiedyś spisałam i wizualizowałam. Kolejny aczkolwiek taki, który wydawał mi się wręcz nierealny. A jednak zrobiłam wizualizację jakiś czas temu – sfotografowałam go i co kilka dni na niego patrzyłam .

Świadomie i podświadomie wszystkie moje działania sprawiły ,że osiągnęłam go i najpiękniejsze jest to,że osiągnięcie tego celu pozwoli mi realizować kolejne zupełnie inne i to jest w tym najpiękniejsze.

Jestem szczęśliwa i wdzięczna dlatego dzielę się dziś z Tobą tą cenną lekcją 😉

Spróbuj nawet jeśli dziś w to nie wierzysz. Nic nie stracisz , możesz tylko zyskać.

Dzisiejszy wpis dedykuję Danielowi Kubachowi ,któremu zawdzięczam swoją przygodę z rozwojem osobistym i któremu mocno kibicuję w działaniach i dziękuje za pomocną dłoń ,którą kiedyś mi podał:)

Tymczasem przy kubku pysznej kawy i z moją asystentką  wracam do tworzenia swojej nowej mapy celów i działania:)

Napisz do mnie :kontakt@maratonkobiecosci.pl

Polub profil :www.facebook.com/maratonkobiecosci

 

 

Tłusty czwartek – święto tykających bomb kalorii

Prawda jest taka ,że większość z nas dziś się na nie skusi.

Co warto więc wiedzieć ?

-jeśli już wybieramy się po pączki – to najlepiej ze sprawdzonego
źródła , by wiedzieć że zostały one wyprodukowane w ostatnich
godzinach a nie np. jak w wielu tzw. sieciówkach jakiś czas temu …
– wybierają pączki pamiętaj ,że np. te posypane cukrem pudrem mają znacznie
mniej kalorii niż te oblane lukrem

– warto też mieć na uwadze ,że w tym wyjątkowym dniu pączki absolutnie nie mogą
zastępować żadnego posiłku. Są one zupełnym dodatkiem . Zjedzenie pączka zamiast
posiłku tylko pozornie i na krótką chwilę uspokaja głód. Pączek nie zawiera potrzebnych
naszemu organizmowi wartości odżywczych. Pączek to kaloryczna bomba , przede wszystkim
zawiera tłuszcz i cukry
– jeden pączek to aż 200 – 350 kalorii , więc jeśli lubisz degustować
różne wersje pączków to może warto podzielić jednego na dwie lub
trzy części i w ten sposób możesz degustować wraz z bliskimi swoje
ulubione wersje bez zjadania kilku całych . Tą metodę warto zastosować
szczególnie wobec otyłych najmłodszych ,którym odmówić tej przyjemności
nie można 😉
Aby osłodzić dodam ,że jest na szczęście pocieszenie 😉
Każdego pączka możemy spalić poprzez aktywność fizyczną !

Zatem smacznego 🙂

Moje pyszności – z cukierni FURTAK 🙂 czekoladowe , malibu , z ajerkoniakiem i wiele innych – mniam;)

Napisz :

kontakt@maratonkobiecosci.pl

Bądź ze mną na :

www.facebook.com/maratonkobiecosci

Rozwój osobisty -Nieszczęśliwa vs Szczęśliwa – co wybierasz ?

Fot. Michał Rajczakowski

Czyli o tym jak przestać być nieszczęśliwą 

Czasami słyszę ,że kobiety tak podobno mają – lubią sobie smęcić i narzekać. Ale zupełnie się z tym nie zgadzam .To raczej nie jest cecha płci a osobowości i jest pocieszenie 🙂 Tylko i wyłącznie my sami odpowiadamy za nasze samopoczucie. W praktyce oznacza to więc, że za stan, który odczuwamy odpowiadamy my ! Wszystko rodzi się w naszej głowie, za myślą idą czyny a wszystko to składa się nasze nawyki, które tworzą naszą rzeczywistość .

Wiem co mówię, bo jeszcze całkiem niedawno sama byłam taką osobą . Wszystko przez to ,że jestem typem ” artystki ” i emocjonalnie podchodzę do najzwyklejszych spraw, które emocji nie są warte. Ach wróć – podchodziłam … no może jeszcze mi się zdarza ale już  zupełnie na innym poziomie 😉

Nazwałabym siebie wybitnym specjalistą do spraw utrudniania sobie życia , wyolbrzymiania i tworzenia problemów tam gdzie jeszcze nie powstały. Gdyby rozdawano za to Oscary z pewnością jeszcze rok temu takowego bym otrzymała..

Jest jeszcze jeden punkt sedna sprawy – im więcej smęcisz , tym więcej na siebie bierzesz i tym więcej ci się ” przydarza „. Niezbadana jest potęga myśli, ale jedno jest pewno – jest ogromna . Myśli to energia – zastanów się więc co ściągasz na siebie 😉

 

Dążenie do perfekcji

Świat oszalał i z każdej strony atakują nas hasła o perfekcyjności , żeby wyrobić ze wszystkim nakładamy na siebie nadludzką ilość bojowych zadań specjalnych niczym tajne agentki z filmu Since Fiction , chcemy być co najmniej mixem Lary Croft i perfekcyjnej Pani domu

Problem w tym ,że nie jesteśmy robotami . Mamy swoje moce przerobowe ,które są ograniczone i kiedy nadchodzi kres dopada nas frustracja ,która w połączeniu z nieludzkim zmęczeniem tworzy wybuchową mieszankę i biada temu ,kto nadepnie i odpali ten zapłon.

Same sobie winne

Tak , tak ! Ja , ty – same sobie winne jesteśmy ,że tyle brałyśmy czy bierzemy na swoje kobiece barki .Myślisz że jak dziś nie zrobisz wszystkich punktów swojego planu dnia to świat się zawali ?

Kobieto zwolnij !

Jeśli robisz coś tylko dlatego że tak wypada , lub ” bo tak inni robią ” to tym bardziej przestań. Za przeproszeniem chrzanić to , wyłącz telefon , zaparz ulubioną kawę , włącz muzykę albo posiedź w ciszy – byle nie za długo , nie osiadaj w tym stanie tylko bądź kreatywna i zadaj sobie pytania: Dokąd tak lecisz babo ??? A zaraz potem następne : Co ty z tego masz ??? Bo jeśli tylko wieczne zmęczenie , brak czasu i ciągłe niezadowolenie to wychodzi na to że musisz wcisnąć hamulec , zjechać na pobocze i poszukać lepszej drogi !

Szczęście 

Kiedyś przeczytałam takie fantastyczne zdanie ” Droga do kobiecego spełnienia i szczęścia wiedzie poprzez realizację kobiecych marzeń i planów ” zakochałam się w tych słowach , jeszcze kiedy byłam nieświadoma i nieszczęśliwa ,która się w tych słowach zapędziła gubiąc własne ja. Dziś nadal je uwielbiam, ale zmieniła się moja definicja tego spełnienia i szczęścia .

 

Łatwo mówić a jak zrobić ?

Jak ci powiem ,że też łatwo to zapewne nie uwierzysz na początku. Ale tak, taki jest fakt 😉 Odpowiedz sobie na pytania w różnych dziedzinach swojego życia najlepiej na kartce : co robisz ? po co to robisz ? dla kogo to robisz ? a najważniejsze co z tego masz ? co tobie to daje ? A potem zrób sobie przerwę , weź w termosie gorącą kawę lub czekoladę i wyjdź na spacer . Gdy wrócisz usiądź w spokoju i przeczytaj swoje odpowiedzi ..

Nie dla innych – dla siebie żyj !

Oczywiście nie chodzi o to by nagle porzucić swoje całe życie i wyruszyć w świat z jedną walizką … Choć zdarza się i tak po takiej analizie. Ale najbardziej chodzi o to by zrozumieć siebie . By być człowiekiem szczęśliwym samym w sobie . Bo wierz mi że jeśli twierdzisz ,że szczęście ma coś wspólnego ze stanem posiadania to jesteś w wielkim błędzie .

Szczęście mieszka w Tobie i nikt za ciebie nie znajdzie go w tobie … co najwyżej może pomóc odnaleźć ci drogę do niego 😉

 

 

Zmiana

Kiedy dzieje się ” zmiana „
Bywa tak ,że w naszym życiu dzieją się rzeczy ,które zmieniają nas o 180 stopni w jeden dzień. Bywa i tak że dzieją się rzeczy ,które zmieniają nas w jednej chwili .Ale zdarza się ,że przemiana  zajmuje nam nieco więcej dni.. miesięcy a nawet lat. Dzieją się rzeczy ,które drążą w nas zmiany trwające w czasie i nie od razu dostrzegają je w nas inni a nawet i my sami w sobie .
Gdy ten proces trwa miesiącami czy latami – przebiega jakby mniej boleśnie a bardziej naturalnie. Mniej w tym szaleństwa , pretensji i zdziwienia. Gdy przemiana ma charakter nagły – bywa ,że szokujemy
innych a czasem i samych siebie..
W tym szaleństwie jest jedna najlepsza  metoda – poddaj się temu , nie walcz. Cokolwiek mówi ci w sobie ,że chcesz coś zmienić – zrób to . Możliwe ,że stracisz część z dotychczasowych znajomych ale pamiętaj
że jeśli stanie się to z takiego powodu – to znaczy że te relacje niewiele były warte .
Przyzwyczajenia ,które nas ograniczają
Tkwimy w swoich przyzwyczajeniach czasem latami i moglibyśmy tak dalej i byłoby ” jak zawsze ” , ale dzieją się życiu rzeczy – które budzą nas z naszych snów i zmieniają nas . Zmiana jest częścią naszego życia .
A upraszczając w jednym zdaniu – Życie jest ciągłą zmianą.
Dlaczego czasami tak trudno się nam poddać tym zmianom ?
  • Boimy się tego co nowe i nieznane
  • Jesteśmy leniwi a zmiana zazwyczaj wymaga zaangażowania
  • Jesteśmy wygodni – wolimy trzymać się tego co już sprawdzone
Tak , choć trudno nam się przyznać do tego  to najczęściej największy
opór przed zmianą stawiamy sami  sobie .
To co najgorsze okazuje się być tym co najlepsze
Dlatego najczęściej musimy dostać przysłowiowego ” kopniaka ” ,
który porządnie wystrzeli nas od tego przy czym trwamy .
Kopniaki bywają w pierwszej chwili odbierane przez nas jako traumatyczne wydarzenia  i widzimy w nich jedynie koniec świata.
Ale najczęściej wtedy okazuje się że strach ma tylko wielkie oczy a my znajdujemy w sobie ” nagle ” nowe możliwości , nowe pokłady energii ,
nowe umiejętności , nowe siły , nowe własne ja – o dziwo okazuje się zazwyczaj że to jest ” Lepsze Nowe Ja „
Najlepszy sposób na zmiany 
  • stań twarzą w twarz z tym czego się obawiasz
  • zrób pierwszy krok ,którym przełamiesz swój strach i pokonasz swoją słabość
  • nie myśl o tym co inni pomyślą , powiedzą – myśl o sobie

Jeśli żaden  z nich nie zadziała na ciebie , odpuść sobie 😉  Czasem najlepsze przemiany dokonują się w chwili ciszy…