Nieidealnie i nieperfekcyjnie czyli po swojemu!

Dziś będzie tak bardziej prywatnie, ale jak to zwykle bywa w życiu to prywatne przeplata się z zawodowym.

Powiem wam coś na swoim przykładzie, a to nigdy nie jest takie proste 😉 Podobno (tak mówią) ja jestem taką idealistką i perfekcjonistką. Odkąd pamiętam zawsze to o sobie słyszałam. Odkryłam, że do ok 30 roku życia zupełnie się tym nie przejmowałam i kompletnie nie tak to postrzegłam. Wręcz mam na to własną definicję. Ja po prostu robiłam swoje, po swojemu i na swoich zasadach. I nie było mi z tym źle, dopóki to do mnie nie docierało. Natomiast, kiedy zaczęło to do mnie docierać coraz intensywniej  z zewnątrz, wręcz w formie wyrzutów, z czasem wzięłam to zbyt serio i szlag trafił i mnie i wiele moich działań…Na szczęście ocknęłam się w dobrym momencie 🙂

Perfekcjonizm i idealizm nie istnieją ! Czasem to inni nas idealizują a czasem to my staramy się do tego dążyć, pytanie tylko po co ?

 

Na swoim przykładzie śmiem twierdzić, że nigdy nie byłam perfekcjonistką, idealistką ani w ten sposób nie działałam. Starałam się po prostu zawsze działać najlepiej na ile to było możliwe w danym momencie . Czyli słowem w sedno rzecz ujmując –  Tu i Teraz z tym co miałam i co potrafiłam. I to było piękne. Co więcej ja działałam zawsze wręcz na 110 procent a to przecież nie jest „standardowo”. Kiedy innym wygodniej jest działać na przeciętne 60 %, a ty zasuwasz na 110 % i wcale nie dlatego,  że ktoś ci każe, wydał takie polecenia tylko dlatego, że ty sama właśnie tak chcesz, to ta pozostała przeciętna procenta dorobi ci własną teorię. W momencie kiedy z zewnątrz docierały słowa „bo ty zawsze chcesz to robić idealnie.. perfekcyjnie” albo z drugiej strony „wiesz lepiej odpuścić niż zrobić/pokazać takie nieidealne” , zaczęłam się nad tym skupiać . I BAAAM niektóre rzeczy z obawy, że jednak nie będą tak „doskonałe” jak powinny, przestałam w ogóle robić!

Daj sobie prawo do popełniania błędów i osiągania niedoskonałych rezultatów!

Dopóki ja sobie je dawałam i żyłam w zgodzie z tą teorią, mimo błędów szłam pełna parą do przodu. Kiedy przyjęłam poczucie winy za chęć „perfekcjonizmu/ idealizmu” wszystko się rozsypywało w proch..

Nie ma nic gorszego od porównywania siebie z innymi, swoich działań/ osiągnięć z innymi. Nie wolno tego robić i nie wolno sobie pozwalać na to, by dać sprowokować się do tego przez innych.

To że inni żyją podróżując non stop po świecie – nie oznacza, że my też musimy do tego dążyć.

To że inni biorą ślub, mają dzieci – nie oznacza, że my też musimy tak chcieć.

Jedna będzie szczęśliwa biegając boso po lesie, druga uzna to za akt desperacji. Jesteśmy różne. Nie dążmy do tego by być jak… lecz do tego, by być szczęśliwą i mieć spokój w głowie.

Weź głęboki oddech i złap dystans

Cudze opinie mają na nas wpływ tylko wtedy, kiedy zaczynamy ich słuchać i w nie wierzyć. To niezwykła czarna magia, przynajmniej ja to tak nazywam, ale tak to działa.

Zatem czasami warto wziąć głęboki oddech i spojrzeć na wszystko z dystansem. Wręcz kiedy, ty masz pełne przekonanie, że robisz tak jak chcesz i potrafisz najlepiej – po prostu rób to, nie pytaj o zdanie, pozwolenie, opinie. A kiedy inni mówią ci ” no wiesz chyba nie jesteś zbyt dobrze przygotowana na to wyzwanie, zmiany zawodowe , prywatne, może poczekaj, może zrób tak, albo tak” cóż wtedy warto zapytać naszych „serdecznych doradców” czy oni swoją metodą osiągnęli to co my chcemy ? Bo jeśli nie to  czasem wręcz warto byłoby powiedzieć   „pi#&%@l się ”

Jest takie piękne powiedzenie „Nie mierz swoją miarą innych i nie daj się innym mierzyć ich miarą” – uwielbiam te słowa, może i ty je polubisz 🙂

Wszystkim nigdy nie dogodzisz i nawet nie próbuj, więc zajmij się sobą !

Nie próbuj też dopasowywać się do innych, tylko po to, by im milej było. Jeśli ty masz wielkie pragnienia, chcesz więcej – nie masz obowiązku za to przepraszać. Jeśli chcesz mniej, prościej, bo taka jest twoja definicja szczęścia to także nie masz obowiązku za to przepraszać. W życiu zawsze znajdują się „życzliwi doradcy” oraz ci, którzy „chcą dla nas najlepiej”. Tylko skąd ktoś, kto nie siedzi w naszej głowie może wiedzieć co jest dla nas tym czego my pragniemy ?

Lubię pytania, które pociągają do działania , zostawię ci 3 tutaj:

O czym Ty marzysz ?

Czego Ty pragniesz ?

Jak wyglądałoby twoje wymarzone życie, gdyby  nie było żadnych ograniczeń, przeszkód by je osiągnąć ?

Pytania klucze. Jak na nie szczerze odpowiadamy to nie ma zmiłuj, idziemy do celu. No chyba, że ktoś wybiera spełnianie cudzych marzeń, pokornie jak ciele rezygnuje z siebie … Ale wiedz, że to się życiem nie nazywa. Dlatego ja wolę nieperfekcyjnie, nieidealnie, ale po swojemu! Po swoje cele, po swoje marzenia, po swoje spełnienie. By na koniec tego życia niczego nie żałować, nie mieć gorzkich żali czy poczucia niespełnienia.

Każdy z nas ma prawo na chwile słabości, zwątpienia, poplątania się w cudzych „dobrych radach”. Grunt to nie zatracić się w tym, nie przesypać życia jak ziaren piasku między palcami. Bo przysłowiowe ziarna piasku to czas, a czas to życie i ono pędzi do przodu bez pytania! Nie zaczeka na ciebie, na twój lepszy moment. A ty chcesz się oglądać na innych , czekać na idealny moment czy zrobisz jeden mały krok już teraz ? a jutro kolejny i tak każdego dnia następnego. Nieidealne kroki w nieperfekcyjne dni a jednak codziennie bliżej do………. [ sama dodaj to o czym marzysz 🙂 ]

 

Monika Ratkowska / Maraton Kobiecości

Napisz do mnie: kontakt@maratonkobiecosci.pl

Bądź ze mną na : www.facebook.com/maratonkobiecosci

 

Wakacje – łatwiej czy trudniej zadbać o siebie ?…

AKTYWNOŚĆ

Nie jest łatwo, gdy temperatura na dworze jest jak w gorącym wulkanie. Dookoła kuszą pyszne lody i w zasadzie, wiele z nas gdyby miało taką możliwość to wskoczyłaby, na cały dzień do basenu skąd nie wynurzając tyłka popijałybyśmy orzeźwiające napoje i zajadały pyszne lody 😉

Sama myśl o treningu w tą pogodę niektórych paraliżuje, i oczywiście mogłybyśmy zrzuć całą winę na panujące upały, rzucić w kąt mate, hantle czy inne sprzęty i powiedzieć im ” cześć ” do jesieni 😉

Ale nie dajmy się tak łatwo Dziewczyny 🙂

Jest trochę opcji do wyboru, nawet w wodzie 🙂 Czyli po prostu wybranie się na basen czy też pływanie w jeziorach, morzach – to także aktywność. Jeśli nie ma tej opcji to w klubach fitness jest klimatyzacja  – więc grunt to zmotywować się, by ruszyć a tam już będzie całkiem przyjemnie 🙂

Co jeśli wybieramy aktywność plenerową ( marszobiegi, trening fitness, bieganie, rower ) ? W takie upały zdecydowanie należy to planować na godziny wczesno poranne czyt. 5 – 7 rano. Bo o 8.00 słońce już daje swoją moc:) Lub późne popołudnie czyli co najmniej po 18.30

Jeśli czujemy się naprawdę słabo – odpuśćmy. Warto słuchać organizmu o ile nie jest tak, że słyszymy „odpuść” codziennie 😉 W takie dni – wręcz zbawienny może okazać się wieczorny spacer, kiedy powietrze jest już chłodniejsze.

Ja trzymam się prostej zasady – lepiej 15 – 20 min ćwiczeń regularnych codziennie niż nic. Zawsze powtarzam, że to nie jest tak że nie masz godziny to już nie warto nic robić. ZAWSZE WARTO ZROBIĆ COŚ, NIŻ NIC :)!

DIETA

Zaraz zostanę obrzucona… jaka dieta! Wakacje -grille,  lody, gofry, kolorowe drinki…

Zgadza się to wszystko może pojawiać się w wakacje. Ale nie przez całe, nie codziennie. Włącz rozum, co wrzucisz w siebie to zobaczysz w lustrze… No niestety takie prawo działania 🙂 Nie zapominajcie o tym.

Wakacje to nie powód, by robić z siebie śmietnik i wrzucać wszystko czym nas dookoła kuszą. Z drugiej strony pewnie, że też nam coś się należy:)

Najgorsze zgrozy dla organizmu podczas wakacji to właśnie grillowane dania ociekające tłuszczem, w dodatku jeśli nie stosujesz odpowiednich tacek spożywasz oprócz tego wydzielające się chemiczne związki. Lody z budki i zresztą wszelkie kupowane – tona cukru, który w mgnieniu oka staje się twoimi kilogramami w ciele i cellulitem, alkohol – to zatrzymana w organizmie, kalorie, które w mig objawiają się wyglądem sylwetki i kondycją ciała.

Cóż jak zatem żyć :)?

Kilka prostych zasad, by po wakacjach nie okazało się że masz nową misję pt.” Jak zgubić …….kg do sylwestra”

1. Śniadania – absolutnie ich nie pomijaj. Może być mniejsze niż zwykle, ale musi być i dodatku wartościowe. Zatem dobrze sprawdzą się jaja pod wszelką postacią ( omlet z dodatkiem owoców, sadzone, gotowane ) i warzywa

2. Obiad i kolacja – tych posiłków także nie możesz pomijać. Za to możesz a wręcz warto ograniczyć nieco porcję od tej, którą zwykle nakładamy

3. Podjadanki 🙂

No cóż, byłabym szalona gdybym tego nie ujęła, bo i tak wiem że to jest 🙂 Ale nie wrzucaj do tej szuflady lodów, ciastek, czekoladek. Błagam cię Kobieto, abyś tu miała zapas – suszonych i świeżych owoców i warzyw. Orzechy, sałatki

4. Napoje

Tu wbrew pozorom jest problem nie mały. Wakacje o zgrozo to czas, kiedy napoje gazowane i piwa leją się litrami….. wszystko to ląduje w brzuch, uda i pośladki – tony kalorii, co gorsza jest w tym wszystkim taka chemia, że pozbywanie się po tym wszystkim tłuszczu i cellulitu zajmie kosmiczną ilość czasu i wiąże się z mega wysiłkiem …Jesteś na to gotowa ?

Jak więc sobie smacznie poradzić, by nie zwariować 😉

Jeśli musisz pić coś gazowanego – wybierz napój na bazie wody mineralnej lekko gazowanej, który smakowo możesz sama dowolnie skomponować. Np. Woda zmiksowana z Arbuzem ( tu uwaga – taki bonus – arbuz działa nieco podobnie jak napoje energetyczne. W związku z tym ma dobroczynne działanie na wspomaganie spalania, podnosi poziom energii). Ale możesz takie napoje robić z dowolnymi ulubionymi owocami plus dodać do tego cytrynę i miętę. Zamiast zaśmiecać organizm – oczyścisz go i dodasz mu witamin.

Podobnie jest w przypadku soków w kartonach. One tylko mają „Zdrowie” na etykietce. Jest w nich masa cukru i różnej chemii i przestań się w końcu oszukiwać. Jest sezon – kup kosz owoców na targu i miksuj.

Alkohol… tu nie wiele mogę ci poradzić, najlepiej w całej randze wypada wino w dodatku wytrawne czerwone. Ale to również nie myśląc o tym, by pochłaniać całą butelkę 😉

 

Monika Ratkowska/Maraton Kobiecości

 

Kobiety Mocy II Edycja

Kochane Kobiety Mocy,

Przyszedł moment, podsumowania ostatniego wydarzenia jak również chciałabym wam zapowiedzieć,iż kolejna jest już w toku planowania:)




Na profilu Maratonu Kobiecości - znajdziecie pełną relację z wydarzenia.
https://www.facebook.com/maratonkobiecosci


"09 Grudnia odbyła się II edycja wydarzenia  👠"Kobiety Mocy" Maraton Kobiecości 👠.Przedsiębiorcze i aktywne kobiety, zebrały się, by wymienić doświadczenia oraz wysłuchać prelekcji z zakresu biznesu i rozwoju osobistego.

Przewodnie hasła wydarzenia to :
✅ Wzmocnij swoja KOBIECOŚĆ
✅ Rozwiń umiejętności BIZNESOWE
✅ Odkryj swoja SILE
✅ Spełniaj swoje MARZENIA


Prelekcje, podejmujące powyższe hasła, przeprowadzili Monika Ratkowska - przedsiębiorcza i trener, Małgorzata Mikołajczyk - psycholog, terapeuta, trener rozwoju, Mateusz Grodecki – trener biznesu, Monika Witek – podróżniczka i makijażystka i Agnieszka Zając – podróżniczka, fotograf.



Dodatkową atrakcją była krótka ale z dużą dawką ciekawostek prelekcja o winach wraz z profesjonalną degustacją, którą poprowadził sam ambasador marki Jacob's Creek Wojtek Cyran - było wesoło, pysznie i bardzo ciekawie. 


Dodatkowo poruszone zostały takie ważne zagadnienia jak: Szpikodawstwo wraz z DCKMS oraz problem bezdomności i adopcji zwierząt w Polsce.Zachęcam serdecznie do wsparcia Bolesławieckiej organizacji :
https://www.facebook.com/Bolesławieckie-Koty-1574507946116793/



Partnerzy wydarzenia :
Urząd Miasta Bolesławiec oraz Gmina Miejska Bolesławiec
Bank Zachodni WBK oddział w Bolesławcu
Neograf - Drukarnia w Bolesławcu
Cukiernia Furtak - w Bolesławcu w Galerii oraz Kauflandzie
PHU Oleńka - restauracja w Bolesławcu w rynku oraz sala Galeria
Aser Okna Bolesławiec
Prorozwojowo Gabinet w Bolesławcu Małgorzaty Mikołajczyk
Daniel Kubach

Partnerami kosmetycznymi wydarzenia były marki :
Sylveco i Vianek
Colway  International
Mary Kay



Patronami Medialnymi wydarzenia byli :
Kapitał Dolnego Śląska
QBusiness.pl
Kobieta w chmurze
DC Business Magazine
Klub Biznesu Miedzi Legnica


Dziękuje wszystkim Patronom,Partnerom, Prelegentom oraz Uczestniczkom za wspólne popołudnie !




Coraz bliżej do naszego najbliższego nieco bardziej kameralnego spotkania "Zbuduj swoją moc na 2018!"

Kameralne warsztaty w Bolesławcu dla tych z was, które min.:
✅ potrzebują wzmocnić swoją motywację do działania
✅ chcą zmienić swoje nawyki i wprowadzić w życie nowe
✅ chcą wzmocnić pewność siebie poprzez świadomość swoich mocnych i słabych stron oraz poczucie własnej wartości

Dołącz do wydarzenia:
https://www.facebook.com/events/412578335841195


Monika Ratkowska
Maraton Kobiecości - motywacja do pozytywnych przemian

Rozwój osobisty – Budowanie siebie od nowa

Kiedy postawiasz wszystko zmienić o 180 stopni, musisz liczyć się z tym, że nie wszyscy ci przyklasną. Mało tego, prawdopodobnie będziesz przez dłuższą chwilę szła sama, lub z bardzo małym gronem wsparcia u swego boku. Podobnie jest zresztą, kiedy twój świat zmienia się nie z twojej woli..

MaratonKobiecosci

Bliskie mi osoby wiedzą jaką  drogę mam za sobą. Ostatnio podzieliłam się swoją historią na jednym z moich wydarzeń. Zbliża się dla mnie magiczny moment 7 lat od momentu, w którym moje życie wywaliło mnie do góry nogami. Dlaczego magiczne ? Ponieważ właśnie 7 lat zajęło mi budowanie siebie na nowo.

Jest w psychologi teoria, która mówi, że człowiek zmienia się co 7 lat. I nie mam tu na myśli naszej fizyczności, bo to jest oczywiste. Zmienia się nasze myślenie, podejście do życia a także nasz charakter. Nie wiem czy to wynika z faktu iż ten rytm zaszczepia się od momentu pierwszej wielkiej zmiany po osiągnięciu 7 roku życia, kiedy przełomowo idziemy do szkoły i taki rytm już nam zostaje..

Niezależnie od wszelkich badań naukowych zgadzam się, iż coś jest w tej teorii 😉 Jak również zgadzam się ze stwierdzeniem, że „jedną z najlepszych motywacji do wprowadzania zmian w naszym życiu i nas samych – są mocne uderzenia od losu”

Bez względu na to czy na naszą rewolucję składa się seria losowych katastrof, czy też same podejmujemy decyzję, bo po prostu chcemy innego życia – domino zmian musimy zbudować same. Proces ten, nigdy nie trwa chwilę. W jednej chwili możemy podjąć „tylko” i „aż”  decyzję. Natomiast „budowanie nowej siebie” to proces złożony, wymagający ogromnego wysiłku, motywacji i determinacji w działaniu.

Wiele z nas ma swoją „trudną drogę” za sobą, przed sobą lub jest w trakcie jej pokonywania. Kiedy więc postanawiasz zmienić siebie, swoje życie na lepsze – musisz :

  • nauczyć się wybaczać sobie popełnione błędy
  • nauczyć się wybaczać innym
  • oduczyć się rozpamiętywania tego co było
  • wyciągnąć wnioski i lekcje z tego co było dla dobra twojej przyszłości
  • nauczyć się nowych rzeczy, które przybliżą cię do twoich celów
  • nauczyć się doceniać siebie 
  • znać swoją wartość
  • stać się taką osobą, którą sama będziesz mogła podziwiać
  • nauczyć się planować i zarządzać „sobą” jak każdym innym projektem
  • zrobić plan, bo nie osiągniesz żadnej zmiany w jeden dzień
  • nauczyć się cierpliwości
  • wiedzieć dokładnie czego chcesz, mieć spójną wizję z działaniem

→ A TO WSZYSTKO – WYMAGA TWOJEJ SYSTEMATYCZNEJ PRACY !

Zatem jeśli osiądziesz wyłącznie na myślach „chciałabym wszystko zmienić” i nie podejmiesz działania systematycznego, będziesz wiecznie żyć tak jak do tej pory.

„By coś zmienić w życiu, musisz najpierw zacząć od siebie” M.R

Potencjał ma każda z nas. Ale nie każda ma w sobie determinację. To jest jeden z głównych czynników, weryfikujący to dlaczego inni tylko marzą a drudzy realizują marzenia czy cele.

” Jeśli wiesz dokąd zmierzasz, dotrzesz tam” – banalne powiesz.. A ja ci powiem, że znam wiele osób, które żyją z dnia na dzień nie mając planu na siebie za rok ani za 5 czy 10 lat. Nie mają wizji kim i gdzie będą. Mało tego kiedy, wdajesz się z nimi w dyskusje to cię zbojkotują. Że przecież, tego nikt nie wie, co to będzie na świecie za 5 – 10 lat… Więc, żyją tak z dnia na dzień, łaskawie ciesząc się tym co po prostu jest. Można i tak owszem. Jeśli na koniec życia, żyjąc w ten sposób będziesz czuła się spełniona bez tęsknoty za którymś, z niezrealizowanych marzeń to w porządku.

Ale ja wiem, że kiedy wiesz czego chcesz, masz plan i systematycznie realizujesz swoje plany i marzenia to nie odwracasz się za siebie z żadną tęsknotą. Jesteś spełniona  z tym, co już było i idziesz dalej po więcej.

Jeśli wiesz czego chcesz i działasz w tym kierunku – osiągniesz swój cel.

W jednej z pierwszych książek z rozwoju osobistego z jakimi się zetknęłam „Planowanie celów” Daniela Kubacha  ten proces  jest doskonale przedstawiony. Plany są niczym, każdy czegoś chce i o czymś marzy. Planowanie jest wszystkim, pozwala krok po kroku osiągać nam cel ostateczny. Niezależnie czy dotyczy projektów zawodowych czy osobistych.

MaratonKobiecosci Fot. AdrianGut

Budowanie nowej siebie ma szanse na sukces jeśli robisz to w oparciu o swoje wartości. Jeśli będziesz wierna swoim wartościom, twoje wybory będą wolne i niezależne od wszelkich zawirowań następujących w życiu. Jeśli twoje planowanie i działania nie będą spójne z tym, co jest w twojej głowie i sercu to najpewniej nie osiągniesz celu. Zatem spójność jest jedną z kluczowych cech. 

By budować nowa siebie, musisz najpierw umieć zatrzymać się w pędzie codzienności. A to nie jest łatwe, bo przecież życie gna do przodu. A tu z każdej strony słyszysz,że trzeba walczyć o siebie i swoje jutro, trzeba się przebijać z innymi … BZDURA !

Życie w braku spójności z tym, czego naprawdę chcemy, kim chcemy być a tym co jest prowadzi do frustracji. Ta z kolei prowadzi do depresji, a to już poważna choroba,  z którą samej nie da się walczyć.

Jeśli  zależy ci na samej sobie, musisz umieć powiedzieć STOP !

  • Zatrzymaj się tu i teraz
  • Przeanalizuj co było, co ciągnie cię w dół, co sprawia że nie jesteś w tym miejscu, w którym chcesz być – od tego wszystkiego musisz bezwzględnie odciąć się grubą linią i zamknąć za tym drzwi
  • Zrób realny plan, krok po kroku wszystkich zmian, które chcesz osiągnąć
  • Zacznij od pierwszego kroku teraz 

Życie każdej z nas to suma naszych wyborów. A więc od każdej z nas zależy na ile świadome są te wybory i decyzje i dokąd nas ostatecznie doprowadzą. Warto pamiętać, że zawsze możesz się zatrzymać i zmienić drogę..

Napisz : kontakt@maratonkobiecosci.pl

Polub profil: www.facebook.com/maratonkobiecosci

Radosne święta…

O tym, że święta potrafią nadepnąć na odcisk portfela nie muszę nadmieniać 😉 Chyba wszyscy to wiemy. Szczególnie my kobiety 😉 I to na nas najwięcej zazwyczaj polega to święto. Szykujemy potrawy, pieczemy ciasta, do tego chcemy by naszym bliskim smakowało, by pięknie wyglądał nasz dom a na koniec same chciałybyśmy również wyglądać pięknie.

Ja mam dość nietypową jak na kobiety przypadłość, nie lubię wydawać pieniędzy na rzeczy, które zwykle okazują się nie być tyle warte. I min. tak właśnie jest z dekoracjami. Zawsze przed świętami poszukuję inspiracji i sama je przygotowuję. Po pierwsze mam z tego frajdę i bardzo mnie to relaksuje a po drugie mam wtedy dokładnie to czego chcę.

W tym roku przed tymi świętami akurat nie było jakoś czasu. Więc postawiłam na prostotę i to co uwielbiam czyli świece i kwiaty 🙂 Kilka elementów złowiłam wcześniej w gratisie będąc na spacerze z psami w lesie.

Przelotnie biegając wiec dziś  za kwiatami  po mieście przyglądałam się różnym innym elementom. Moją uwagę przykuwają zawsze  wazoniki , słoiczki ozdobne ..a najbardziej ich ceny 😉 20 – 30 zł .. Serio ? Nie dajmy się zwariować.

Jeśli i ty nie lubisz przepłacać ♥ Moja mała rada :

→jeśli kupujesz konfitury i inne produkty w słoikach- nie wyrzucaj ich

→zalej w misce z ciepłą wodą i odczekaj chwilę a potem z łatwością usuniesz etykietkę

→następnie przygotuj sobie kolorowe sznureczki i elementy do dekoracji , którymi chciałabyś przyozdobić swój słoiczek oraz klej

→włącz ulubioną muzykę i dekoruj 😉

Nawet najprostszy słoiczek , otulony kolorowym sznurkiem będzie ładną ozdobą na świece lub kwiaty. 

 

♥Kilka prostych rad :

→ przed włożeniem kwiatów do wody przycinamy końcówki po skosie

→ jeśli masz wazon bardzo wysoki a kwiaty krótsze, na spód wazonu daj trochę folii np. takiej spożywczej, wypełni ona spód a do tego będzie efektownie wyglądać

→ nie wciskaj zbyt dużo kwiatów do jednego wazonu, wówczas dłużej będziesz mogła nacieszyć się nimi 🙂

 

Dekoracyjny świecznik również możesz sama wykonać , wkładając zwykły wkład do słoiczka a całość ozdabiając elementami, które lubisz 🙂

 

Podobnie jest ze stroikami. Jeśli wybierasz się na grób bliskiej osoby możesz sama przygotować prosty stroik. Wystarczy podstawa i drobne symboliczne elementy do dekoracji. Nawet najprostszy ale przygotowany przez ciebie od serca będzie lepszy od fantazyjnego kupionego w sklepie.

 

Do stworzenia przytulnej i wspaniałej atmosfery Świąt Wielkiej Nocy nie potrzeba wiele. Wystarczy kilka symbolicznych elementów, by udekorować stół przy którym, zasiądziemy z najbliższymi.

 

Ja najbardziej życzę Wam Wszystkim by te święta były przede wszystkim otulone miłością najbliższych. By odłożyć telefony i wszystkie inne sprawy i cieszyć się wspólnymi chwilami bo życie nasze bardzo kruche jest. Niech te święta będą tym wyjątkowym czasem w którym, doceniamy wszystkich i wszystko … Dajcie sobie chwilę na refleksję *

WESOŁYCH ŚWIĄT 🙂

Monika Ratkowska -Maraton Kobiecości

Napisz: kontakt@maratonkobiecosci.pl

Polub : www.facebook.com/maratonkobiecosci