Gdzie zaczyna się zmiana ?

Postanowienia i chęci zmian towarzyszą szczególnie nam kobietom dość często w życiu. Niestety często brakuje nam świadomości, że zmiana to proces.

Kiedyś, gdy słyszałam słowa „Wszystko zaczyna się w głowie” odruchowo myślałam, że to taki „psychologiczny bełkot”. Myślałam tak, bo samo słowo psycholog źle kojarzyłam i nie zadałam sobie trudu zrozumieć dlaczego tak właśnie się mówi a kiedy podjęłam próbę , by to rozumieć mało kto potrafił mi to naprawdę wytłumaczyć „technicznie”

Kilka lat później zaczęła się moja przygoda z psychologią. Może to górnolotnie powiedziane, ale faktycznie w którymś momencie zaczęłam namiętnie zgłębiać psychologię i zagadnienia związane z mózgiem człowieka. I okazało się, że do tego momentu zupełnie nie rozumiałam  jak ogromną rolę mózg pełni absolutnie we wszystkich sferach naszego życia.

Śmiem się pokusić o stwierdzenie, że dopóki nie zrozumiemy choć trochę działania tej machiny, dopóty nasza praca nad sobą będzie szła jak przysłowiowy koń pod górę.

Każdy z nas posiada oczywiście tak samo zbudowany mózg, jednak każdy z nas korzysta z jego zasobów zupełnie inaczej. A jest on naszym centrum dowodzenia i stąd zarządzamy stacją zwaną „zdrowie„.

Sam fakt, że nasz mózg jest podzielony na trzy części, które są dość odmienne w swoich zadaniach już daje nam do myślenia i nakreśla nam istnienie w nas trzech dość różnych mentalności. I rzecz w tym, która z tych części jest w przypadku naszej osoby – dominująca, bądź które z dwóch są dominujące, bo bywa i tak.

Po co ten wstęp ?

By zrozumieć, bo kiedy rozumiesz i wiesz – zaczynasz myśleć i działać inaczej. Z większym zrozumieniem i mądrzej.

Kiedy wiesz jakim jesteś kolorem (która część  mózgu jest u ciebie dominująca , a mamy ich trzy – jeśli chcesz wiedzieć wstępnie jakie są i czym się różnią – zajrzyj na koniec w ten tekst *** ) lepiej zrozumiesz mechanizmy swoich działań, decyzji, zachowań. Kiedy się dowiesz i zrozumiesz, że za co dana część odpowiada – zrozumiesz bardziej siebie i to dlaczego np. jesteś bardziej emocjonalna lub racjonalna czy analityczna. Zrozumienie siebie zaś pozwoli ci lepiej przechodzić przez zmianę, którą chcesz osiągnąć i tu dochodzimy do sedna.

Jak to działa w praktyce ?

Weźmy na cel „Chęć poprawy kondycji i wyglądu sylwetki

Osoby czerwone będą miały większe wyzwanie z wytrwaniem w działaniu, ponieważ o ile podchwycą np. zadanie – wyzwanie, o tyle będzie im trudniej w nim wytrwać niż np. osobom niebieskim, których mocną cechą jest systematyczność. Ale jeśli jesteś niebiesko – czerwona, może być ci łatwiej. Idąc dalej i pozostając w temacie poprawy sylwetki, do osób zielonych, które lubią rywalizację, łatwiej będzie dotrzeć właśnie poprzez wyzwanie niż np. działając poprzez samą inspirację i zaszczepienie pomysłu a najlepiej jeśli będzie to wyzwanie stacjonarne niż on line, ze względu na ich potrzebę bliskości z  innymi ludźmi.

Zatem jak zapewne już dostrzegasz – zrozumienie siebie, swojego mózgu i jego mechanizmów w działaniu, pomoże nam w rozumieniu siebie i usprawnieniu swoich działań. Kiedy zrozumiesz siebie lepiej dobierzesz metodę odpowiednią dla ciebie do osiągniecia twojego celu.

Dla czerwonych propozycją na dbanie o sylwetką mogą być wszelkie nowości, dynamiczne formy aktywności z zmiennym tempem.

Dla niebieskich propozycją na dbanie o sylwetkę mogą być wszelkie grupowe zajęcia oparte o choreografie, opracowane zestawy ćwiczeń do samodzielnego realizowania treningu.

Dla zielonych propozycją na dbanie o sylwetkę mogą być podobnie jak dla czerwonych zajęcia grupowe, ale jednak o bardziej stałym programie treningowym, bez nagłych nowości i zbyt wielu zmienności tempa czy stylu zajęć.

Dlaczego to może okazać się, ba ja nawet śmiem twierdzić, że to jest istotne?! Ponieważ gdyby czerwonym dać na program treningowy przeznaczony dla zielonych, po pewnym czasie się znudzą i przestaną na nie chodzić, jeśli zaś niebieskich dać na szalone zajęcia z zmiennym tempem i energią na poziomie high level tak jak czerwonych, po prostu wystraszą się i zniechęcą na starcie.

Ja jestem osobą czerwono – niebieską. Choć z niebieskiego nie pasuje do mnie tak bardzo punktualność, a odkąd jestem świadoma cech tego koloru pracuję nad opanowaniem nerwów 😉 Z kolei z  zielonego zapożyczyłam skłonność do spóźnień 😉 W moim przypadku świetnie sprawdzają się zarówno zajęcia grupowe i czuję się dobrze w grupie rywalizując, ale równie dobrze mogę sama w domu trenować i jestem w tym systematyczna.

Teraz chwila dla ciebie, przeanalizuj siebie i swoje aktywności, zgodzisz się z tym czy nie ?

*** TRZY MÓZGI

Kresomózgowie / Emocje i Impulsy / Kolor czerwony -Pragmatyczne działanie,  ekspresowo rozpoznają potrzeby, sytuację oraz to co trzeba zrobić w danej sytuacji. Odważni, dynamiczni a nawet impulsywni, stawiają na fakty, planują działania i przyszłość, nie boją się improwizacji w działaniu. Często są autorytetem dla innych, którzy za nimi podążają. Żyją zgodnie z teorią „chwytaj okazję/ chwilę”. Potrafią mówić „nie”.

Międzymózgowie / Dominacja  / Kolor niebieski – Systematyczność, punktualność, uporządkowanie. Dominacja i chęć wygrywania, brak opanowania nerwów, brak tremy w nowym środowisku. Zdystansowana postawa, preferowana forma kontaktu pisemna, skłonność do perfekcjonizmu, chęć przewidywania konsekwencji działań, niechęć do podejmowania ryzyka, odwoływanie się do argumentów i faktów,  myślenie analityczne, logiczne. Wizjonerzy z precyzyjnymi planami działania.

Pień Mózgu / Uczucia i Instynkt / Kolor zielony – Dążenie do przewagi, chęć rywalizacji i przewodzenia. Łatwe nawiązywanie kontaktów, dusza towarzystwa, empatia i dążenie do bliskości z innymi. Działanie w oparciu o intuicję i fantazję, tabelki nie są dla nich. Skłonność do spóźnień i oporność do zmian. Działają w oparciu o doświadczenie.

Kiedy mówię o zdrowiu mam na myśli
💚 Zdrowy umysł
💚 Zdrowe ciało
💚 Równowagę pomiędzy jednym a drugim

👠Maraton Kobiecości👠
Napisz do mnie :
kontakt@maratonkobiecosci.pl
www.maratonkobiecosci.pl

⬇️Dołącz do mnie tutaj
www.facebook.com/maratonkobiecosci
www.instagram.com/maratonkobiecosci
#maratonkobiecosci

Przeszłość, przyszłość, teraźniejszość – Gdzie jesteś ?

Przez wiele lat byłam mistrzynią rozpamiętywania tego za mną i snucia obaw o to co przede mną. Na skutek tego cierpiało moje Tu i Teraz.

Może dla Ciebie zabrzmi to znajomo a jeśli nie wiesz co mam na myśli to nie zaplątuj sobie tą treścią głowy 😉

Podobno my kobiety jesteśmy mistrzyniami wyrażania swoich myśli, przelewania ich na papier oraz w słowa. Ale często mamy tą przypadłość, że burza myśli nie dotyczy tego co dziś. W naszych głowach pokonujemy maratony od dalekiej przeszłości po odległą przyszłość.  Bynajmniej ja do niedawna byłam w tym mistrzynią na podium. Teraz przyznałabym sobie w tym brązowy medal, ale to i tak postęp od tego co było.

Nie znam jednego skutecznego sposobu, dzięki któremu można z dnia na dzień przestań błądzić w głowie po labiryntach myśli. Ale poznałam sposoby, które wdrożone systematycznie pozwalają z dnia na dzień pomniejszać pokonywane dystanse rozbieganych myśli.

Jak wspomniałam byłam mistrzynią od rozpamiętywania wczoraj i zamartwiania się o jutro. Przez co nie wiele czasu pozostawało na skupienie się na tzw.”DZIŚ”. Dookoła dość często słyszałam – przestań się martwić… Na co w mojej głowie od razu zapalała się lampka z pytaniem „ale jak ?”

Czytałam sporo psychologicznych wywodów, porad, słyszałam o medytacji. Jednak na czytaniu i słuchaniu pozostałam. A jak z każdą nauką, nic ona nie wnosi kiedy tylko słuchasz. Potrzebna jest praktyka

Któregoś dnia, zupełnie ot tak pomyślałam: przecież tyle mówisz o nawykach w żywieniu, stylu życia. Myślenie to także nawyk. Musisz zmienić więc nawyki myślowe nie tylko te dotyczące zdrowia. Ot olśnienie … nie nic z tych rzeczy. Raczej długie zaślepienie i przebudzenie. Tak właśnie bym to nazwała.

Pozbycie się złych nawyków myślowych, wymaga od nas pracy, codziennej praktyki dokładnie tak jak z pracą nad ciałem.

Najprościej jak się da powiem ci jak przez to przechodzę, bo proces ten nadal trwa :

  • Przeszłość, by odciąć się od wracania do niej i grzebania w różnych jej elementach pt. „Co by było, gdyby…” gdy tylko nadciąga taka myśl, wyciągam swój dziennik i piszę ” Dzięki temu, że tak się potoczyło/ wydarzyło ……….. „

Odwracam uwagę i skupienie myśli na wdzięczność za to co mam, za to jak jest, za to co się wydarzyło.

 

  • Zamartwianie się o przyszłość. Za każdym razem kiedy zaczynam się martwić, siadam z dziennikiem  i długopisem i zadaję kluczowe pytania : ” Jakie mogą być konsekwencje ?” ” Co mogę zrobić, by przygotować się na tą sytuację ?” , ” Co mogę zrobić lepiej/ by uniknąć sytuacji ?”, ” Jak mogę rozwiązać to wyzwanie?”

*Co jest szalenie istotne, wyrzuciłam przy okazji ze swojego słownika słowo „Problem” i zamieniłam je na „Wyzwanie” – które należy pokonać.

 

  • Medytacja, nie musisz być asem w tej dziedzinie. Nie musisz tłumaczyć się tym, że nie masz o niej pojęcia. Pobierz dowolną apkę z muzyką do medytacji, włączaj sobie rano po przebudzeniu – radosną na powitanie dnia i na koniec dnia- relaksującą, wyciszającą. I przez kilka, kilkanaście minut powtarzaj słowa „Żyję tu i teraz. Liczy się tu i teraz. Życie polega na życiu w tym momencie. Jestem wdzięczna za………”
  • Kiedy miałam gorszy dzień a przychodził moment medytacji i wdzięczności, miewałam z tym problem. Myślałam, kurdę za co tu być wdzięczną w takim dniu, ale zaraz potem wracałam na właściwy tor myślenia i znajdywałam tyle dobrych rzeczy. Za to, że mam przyjaciół, że jestem zdrowa, że mam bliskich obok siebie, że tyle w życiu już zobaczyłam….. Jest mnóstwo rzeczy i dobrych momentów, za które jestem wdzięczna. Im bardziej jestem za nie wdzięczna tym więcej dobrego się wydarza. I nie oznacza to, że nie spotykają mnie już złe rzeczy. One zawsze będą, bo na tym polega życie – na dobrych i złych momentach.

Swoje sesje wdzięczności również notuję w dzienniku.

Podsumowując

Punkt. 1 pozwala mi się uporać z przeszłością i zamknąć drążącą myśl

Punkt. 2 pozwala mi przestać się martwić, zamiast tego uruchamiam kreatywność i znajduje rozwiązania

Punkt. 3 pozwala mi być tu i teraz i osadzić się w nim jeszcze mocniej

 

Kiedy rozprawisz się z przeszłością tak na serio, nie udając przed sobą, że złe rzeczy się nie wydarzyły. Kiedy przeanalizujesz wszelkie konsekwencje obaw o przyszłość i co możesz zrobić dziś, by zmienić sytuację, uwolnisz pełną energię na teraźniejszość. 

Będziesz spokojniejsza, pewniejsza siebie, radośniejsza i pełniejsza optymizmu. Kiedy zaakceptujesz fakty i konsekwencje, które już nastąpiły, kiedy zamiast się zamartwiać, skupisz się na poszukiwaniu rozwiązań osiągniesz spokój i uwolnisz nową energię ! A energia to życie !

Psychiczne zadręczanie się oraz zamartwianie, choć dzieje się w umyśle, ma wpływ fizycznie na cały nasz organizm. Nie tylko wpływa na stan psychiczny, ale i potrafi być prowodyrem poważnych chorób. Wpływa na postawę ( stajemy się bardziej skuleni, przygarbieni) oraz na wygląd naszej twarzy ( smutne oczy, opadające kąciki ust, zmarszczki ).

Przeszłam w życiu kilka traumatycznych przeżyć. Straciłam bliską osobę, przeszłam przez poważny upadek firmy.  Wiem co znaczy bić się z myślami, rozpamiętywać, zadręczać myślami i wiem dokąd to prowadzi. Wiem też, że trzy wspomniane wyżej sposoby to jedna z dróg do totalnej zmiany myślenia a co za tym idzie -pozytywnych zmian w życiu i zdrowiu.

 

Trzymam kciuki za ciebie !

 

Kiedy mówię o zdrowiu mam na myśli
💚 Zdrowy umysł
💚 Zdrowe ciało
💚 Równowagę pomiędzy jednym a drugim
Fot.
https://www.facebook.com/TeamBJPhoto

👠Maraton Kobiecości👠
Napisz do mnie :
kontakt@maratonkobiecosci.pl
⬇️Obserwuj:
Maraton Kobiecości
⬇️Obserwuj:
www.instagram.com/maratonkobiecosci
Na Instagramie znajdziesz mnie wpisując : #maratonkobiecosci