Uważność dla zdrowia i urody

Same siebie poddajemy największej presji. Presja wyglądu wciąż, króluje na liście psychologicznych zaburzeń. Efektem tej gonitwy wcale nie jest coś dobrego, wręcz przeciwnie. Zazwyczaj stoją za tym, komplikacje i różnego rodzaju zaburzenia.

Ja zawsze nawołuję do dbania o siebie w kontekście dbania o swoje zdrowie! Nie dla kultu samej zgrabnej sylwetki. W dzisiejszych czasach nie trzeba już uświadamiać, że otyłość to choroba, która ma swoje poważne konsekwencje w wielu aspektach zdrowia.

 

Jednakże, jeśli zabieramy się już za redukcje kilogramów czy dbanie o urodę to przede wszystkim, trzeba to robić pod okiem tych, którzy znają się na temacie.

 

Podstawowa zasada w dbaniu o siebie, tak jak i wielu innych dziedzinach życia to uważność! Bądź uważna, wsłuchaj się w swoje ciało i to co ci mówi. Czy pojawia się w nim napięcie, ból, cokolwiek się dzieje, twoje ciało zawsze daje sygnały. Ten kiedy idziesz, biegniesz i czujesz się jakbyś zaraz miała paść, to ten wyraźny sygnał, że coś jest nie tak i to na poważnie. Kiedy po jedzeniu twój brzuch robi się jak balon to także wyraźny sygnał. Kiedy pod twoimi oczami są opuchnięcia, sina skóra, czy kiedy na buzi pojawiają się różne niespodzianki to również mowa twojego organizmu do ciebie !

 

Za każdym razem kiedy ciało daje sygnały, powinnyśmy się zatrzymać i je przeanalizować. A następnie przemyśleć nasz tryb życia, czy jest w nim czas na sen, regeneracje, sport, hobby, pasje, jak wygląda nasza dieta. Tak celowo tu ujęłam właśnie sport, hobby czy pasje, bo to właśnie te elementy również są istotne dla zdrowia fizycznego i psychicznego. Zarówno umysł jak i ciało, które nie maja aktywności, nie są pobudzane do działania z czasem coraz bardziej zastygają. A jak wiesz, stagnacja to nie życie.

 

Trzy dobrodziejstwa dla zdrowia :

 

Dieta  – zróżnicowana, bogata w warzywa i owoce. Regularna, obejmująca śniadanie, obiad, kolację oraz zdrowe przekąski i właściwe nawodnienie organizmu. Jedna prosta zasada wobec każdego posiłku, ma być kolorowo. Mając to w głowie, zawsze wzbogacisz posiłek warzywami, owocami.

 

Kontakt z naturą  – spacer po parku czy jeszcze lepiej po lesie. Tam jest totalny koncert, ta muzyka jak dowodzą nawet badania naukowe, podnosi poziom hormonu szczęścia. To właśnie dlatego często takie dźwięki są stosowane w gabinetach spa i medytacji.

 

Domowe spa – jakąkolwiek masz cerę, każda wymaga pielęgnacji. Minimum raz w tygodniu zrób sobie małe domowe spa, zapal świece, zrób peeling, nałóż maseczki, włącz relaksującą muzykę, zamknij oczy i wycisz się. Jeśli masz problem z wyłączeniem gonitwy myśli, polecam ci skupić się na oddechu licząc wdech i wydech, i starając się z każdym oddechem i wydechem wydłużyć czas a tym samym uspokoić.

 

Miłego weekendu 😉

Kiedy mówię o zdrowiu mam na myśli
💚 Zdrowy umysł
💚 Zdrowe ciało
💚 Równowagę pomiędzy jednym a drugim

👠Maraton Kobiecości👠
Napisz do mnie :
kontakt@maratonkobiecosci.pl
www.maratonkobiecosci.pl

⬇️Dołącz do mnie tutaj
www.facebook.com/maratonkobiecosci
www.instagram.com/maratonkobiecosci
#maratonkobiecosci

Gdzie zaczyna się zmiana ?

Postanowienia i chęci zmian towarzyszą szczególnie nam kobietom dość często w życiu. Niestety często brakuje nam świadomości, że zmiana to proces.

Kiedyś, gdy słyszałam słowa „Wszystko zaczyna się w głowie” odruchowo myślałam, że to taki „psychologiczny bełkot”. Myślałam tak, bo samo słowo psycholog źle kojarzyłam i nie zadałam sobie trudu zrozumieć dlaczego tak właśnie się mówi a kiedy podjęłam próbę , by to rozumieć mało kto potrafił mi to naprawdę wytłumaczyć „technicznie”

Kilka lat później zaczęła się moja przygoda z psychologią. Może to górnolotnie powiedziane, ale faktycznie w którymś momencie zaczęłam namiętnie zgłębiać psychologię i zagadnienia związane z mózgiem człowieka. I okazało się, że do tego momentu zupełnie nie rozumiałam  jak ogromną rolę mózg pełni absolutnie we wszystkich sferach naszego życia.

Śmiem się pokusić o stwierdzenie, że dopóki nie zrozumiemy choć trochę działania tej machiny, dopóty nasza praca nad sobą będzie szła jak przysłowiowy koń pod górę.

Każdy z nas posiada oczywiście tak samo zbudowany mózg, jednak każdy z nas korzysta z jego zasobów zupełnie inaczej. A jest on naszym centrum dowodzenia i stąd zarządzamy stacją zwaną „zdrowie„.

Sam fakt, że nasz mózg jest podzielony na trzy części, które są dość odmienne w swoich zadaniach już daje nam do myślenia i nakreśla nam istnienie w nas trzech dość różnych mentalności. I rzecz w tym, która z tych części jest w przypadku naszej osoby – dominująca, bądź które z dwóch są dominujące, bo bywa i tak.

Po co ten wstęp ?

By zrozumieć, bo kiedy rozumiesz i wiesz – zaczynasz myśleć i działać inaczej. Z większym zrozumieniem i mądrzej.

Kiedy wiesz jakim jesteś kolorem (która część  mózgu jest u ciebie dominująca , a mamy ich trzy – jeśli chcesz wiedzieć wstępnie jakie są i czym się różnią – zajrzyj na koniec w ten tekst *** ) lepiej zrozumiesz mechanizmy swoich działań, decyzji, zachowań. Kiedy się dowiesz i zrozumiesz, że za co dana część odpowiada – zrozumiesz bardziej siebie i to dlaczego np. jesteś bardziej emocjonalna lub racjonalna czy analityczna. Zrozumienie siebie zaś pozwoli ci lepiej przechodzić przez zmianę, którą chcesz osiągnąć i tu dochodzimy do sedna.

Jak to działa w praktyce ?

Weźmy na cel „Chęć poprawy kondycji i wyglądu sylwetki

Osoby czerwone będą miały większe wyzwanie z wytrwaniem w działaniu, ponieważ o ile podchwycą np. zadanie – wyzwanie, o tyle będzie im trudniej w nim wytrwać niż np. osobom niebieskim, których mocną cechą jest systematyczność. Ale jeśli jesteś niebiesko – czerwona, może być ci łatwiej. Idąc dalej i pozostając w temacie poprawy sylwetki, do osób zielonych, które lubią rywalizację, łatwiej będzie dotrzeć właśnie poprzez wyzwanie niż np. działając poprzez samą inspirację i zaszczepienie pomysłu a najlepiej jeśli będzie to wyzwanie stacjonarne niż on line, ze względu na ich potrzebę bliskości z  innymi ludźmi.

Zatem jak zapewne już dostrzegasz – zrozumienie siebie, swojego mózgu i jego mechanizmów w działaniu, pomoże nam w rozumieniu siebie i usprawnieniu swoich działań. Kiedy zrozumiesz siebie lepiej dobierzesz metodę odpowiednią dla ciebie do osiągniecia twojego celu.

Dla czerwonych propozycją na dbanie o sylwetką mogą być wszelkie nowości, dynamiczne formy aktywności z zmiennym tempem.

Dla niebieskich propozycją na dbanie o sylwetkę mogą być wszelkie grupowe zajęcia oparte o choreografie, opracowane zestawy ćwiczeń do samodzielnego realizowania treningu.

Dla zielonych propozycją na dbanie o sylwetkę mogą być podobnie jak dla czerwonych zajęcia grupowe, ale jednak o bardziej stałym programie treningowym, bez nagłych nowości i zbyt wielu zmienności tempa czy stylu zajęć.

Dlaczego to może okazać się, ba ja nawet śmiem twierdzić, że to jest istotne?! Ponieważ gdyby czerwonym dać na program treningowy przeznaczony dla zielonych, po pewnym czasie się znudzą i przestaną na nie chodzić, jeśli zaś niebieskich dać na szalone zajęcia z zmiennym tempem i energią na poziomie high level tak jak czerwonych, po prostu wystraszą się i zniechęcą na starcie.

Ja jestem osobą czerwono – niebieską. Choć z niebieskiego nie pasuje do mnie tak bardzo punktualność, a odkąd jestem świadoma cech tego koloru pracuję nad opanowaniem nerwów 😉 Z kolei z  zielonego zapożyczyłam skłonność do spóźnień 😉 W moim przypadku świetnie sprawdzają się zarówno zajęcia grupowe i czuję się dobrze w grupie rywalizując, ale równie dobrze mogę sama w domu trenować i jestem w tym systematyczna.

Teraz chwila dla ciebie, przeanalizuj siebie i swoje aktywności, zgodzisz się z tym czy nie ?

*** TRZY MÓZGI

Kresomózgowie / Emocje i Impulsy / Kolor czerwony -Pragmatyczne działanie,  ekspresowo rozpoznają potrzeby, sytuację oraz to co trzeba zrobić w danej sytuacji. Odważni, dynamiczni a nawet impulsywni, stawiają na fakty, planują działania i przyszłość, nie boją się improwizacji w działaniu. Często są autorytetem dla innych, którzy za nimi podążają. Żyją zgodnie z teorią „chwytaj okazję/ chwilę”. Potrafią mówić „nie”.

Międzymózgowie / Dominacja  / Kolor niebieski – Systematyczność, punktualność, uporządkowanie. Dominacja i chęć wygrywania, brak opanowania nerwów, brak tremy w nowym środowisku. Zdystansowana postawa, preferowana forma kontaktu pisemna, skłonność do perfekcjonizmu, chęć przewidywania konsekwencji działań, niechęć do podejmowania ryzyka, odwoływanie się do argumentów i faktów,  myślenie analityczne, logiczne. Wizjonerzy z precyzyjnymi planami działania.

Pień Mózgu / Uczucia i Instynkt / Kolor zielony – Dążenie do przewagi, chęć rywalizacji i przewodzenia. Łatwe nawiązywanie kontaktów, dusza towarzystwa, empatia i dążenie do bliskości z innymi. Działanie w oparciu o intuicję i fantazję, tabelki nie są dla nich. Skłonność do spóźnień i oporność do zmian. Działają w oparciu o doświadczenie.

Kiedy mówię o zdrowiu mam na myśli
💚 Zdrowy umysł
💚 Zdrowe ciało
💚 Równowagę pomiędzy jednym a drugim

👠Maraton Kobiecości👠
Napisz do mnie :
kontakt@maratonkobiecosci.pl
www.maratonkobiecosci.pl

⬇️Dołącz do mnie tutaj
www.facebook.com/maratonkobiecosci
www.instagram.com/maratonkobiecosci
#maratonkobiecosci

Nie stój w miejscu ! Akcja motywacja !

Wielokrotnie powtarzałam na moich warsztatach, że bardzo wierzę w słowa „Kiedy nie idziesz do przodu, to nie stoisz w miejscu, tylko się cofasz „

One są stale aktualne. Świat biegnie do przodu. Kiedy my na chwilę się zatrzymujemy, najczęściej oznacza to cofanie się.

Czy mam tu na myśli tylko sprawy zawodowe ? Załóżmy, że złapałaś motywacyjny wiatr w swoje skrzydła i nagle dopada cię zwątpienie, frustracja czy też mniejsze lub większe lenistwo. Czy ty się zatrzymałaś i będziesz stała wciąż w tym punkcie ? Najprawdopodobniej cofniesz się.

Nie mam tu na myśli, niekończącej się chorej gonitwy, za tzw. więcej i więcej.  Kiedy mówimy o zdrowiu, o formie – nie ma opcji dbać o nią stojąc w miejscu. To dotyczy zdrowia ( ciała i umysłu ). Tu potrzebny jest stały rozwój, byś jak najdłużej mogła cieszyć się życiem w pełni sprawna.

Zaprzepaścisz już włożony trud w treningi, w dietę i wszystko szlag trafi jeśli pozostaniesz w  zastoju na dłużej. Ciało zacznie wyglądać gorzej, ty wrócisz do złych nawyków i zaczniesz się znowu czuć słabiej.

Wielokrotnie podkreślam jak ogromne znaczenie ma motywacja oraz budowanie w sobie nawyków. I będę to powtarzać jak mantrę 🙂 Bowiem są one kluczowe w drodze do tworzenia lepszej ( czytaj. zdrowszej ) wersji siebie.

Co robić zatem ???

Pisz ! I jeszcze raz pisz ! To brzmi banalnie, ale kiedy zapytam ile z was to robi, jakie będą odpowiedzi ?

Notuj swoje cele, nie tylko zawodowe. Te związane z ciałem, nawykami żywieniowymi. I nie pisz tam, czego nie chcesz ! Pisz czego pragniesz.

Nie pisz „nie chcę mieć oponki ” 

Pisz „chcę mieć płaski brzuch”, „chcę biegać bez zadyszki”, „chcę mieć energię przez cały dzień”

A potem i to najważniejsze wypisz co zrobisz w tym celu !

„zdobędę zestaw ćwiczeń i będę 3 razy w tygodniu robić trening na brzuch”

„będę robić marsze i truchty w poniedziałki i środy”

„odstawię z diety zapychające przekąski, zacznę jeść regularnie”

Itd. Pisz konkrety, a nie ściemy wobec samej siebie.

 

Moje sposoby na podkręcanie własnej motywacji to :

  1. Spisane cele/ marzenia – na kartce oraz w notesie, który noszę zawsze przy sobie. Minimum raz dziennie je czytam. Te zrealizowane skreślam i piszę nowe.
  2. Stale dbam o inspiracje i motywacje – czytam biografie, interesujące artykuły i książki
  3. Szkolę się – aktualnie wyłącznie on line, mam swoje 3 mentorki i czerpię od nich wiedzę i rozwijam się . Dlaczego 3 ? Na rynku jest ogrom szkoleń, warsztatów, materiałów – gdybym chciała śledzić wszystko po trochę, zabrakłoby mi czasu na wdrożenie czegokolwiek i na inne zadania. Trzeba wybrać to co najbardziej odpowiednie dla nas i zgodne z naszym aktualnym poziomem.

 

Bardzo łatwo jest rezygnować i się poddawać, łatwo pokonują nas różne pokusy, bo w dzisiejszym świecie jest ich ogromna masa wokół nas. Trzeba więc wiedzieć i mieć świadomość, że nasze ciało i umysł to jedyna stała w naszym życiu, od ich dobrego stanu i formy, zależy nasze  samopoczucie, to jak nam się żyje. To powinno być naszym największym motywatorem do działania i dobrych zmian.

Na koniec zapytam Cię – czy tylko przeczytasz ten wpis, czy przeczytasz i zrobisz listę swoich celów, oraz spiszesz pierwsze kilka kroków w kierunku ich realizacji, które podejmiesz od zaraz ?:)

Trzymam kciuki za Ciebie 💚

 

Kiedy mówię o zdrowiu mam na myśli
💚 Zdrowy umysł
💚 Zdrowe ciało
💚 Równowagę pomiędzy jednym a drugim
 
👠Maraton Kobiecości👠
Napisz do mnie :
kontakt@maratonkobiecosci.pl
www.maratonkobiecosci.pl
 
⬇️Dołącz do mnie tutaj
www.facebook.com/maratonkobiecosci
www.instagram.com/maratonkobiecosci
#maratonkobiecosci

Przeszłość, przyszłość, teraźniejszość – Gdzie jesteś ?

Przez wiele lat byłam mistrzynią rozpamiętywania tego za mną i snucia obaw o to co przede mną. Na skutek tego cierpiało moje Tu i Teraz.

Może dla Ciebie zabrzmi to znajomo a jeśli nie wiesz co mam na myśli to nie zaplątuj sobie tą treścią głowy 😉

Podobno my kobiety jesteśmy mistrzyniami wyrażania swoich myśli, przelewania ich na papier oraz w słowa. Ale często mamy tą przypadłość, że burza myśli nie dotyczy tego co dziś. W naszych głowach pokonujemy maratony od dalekiej przeszłości po odległą przyszłość.  Bynajmniej ja do niedawna byłam w tym mistrzynią na podium. Teraz przyznałabym sobie w tym brązowy medal, ale to i tak postęp od tego co było.

Nie znam jednego skutecznego sposobu, dzięki któremu można z dnia na dzień przestań błądzić w głowie po labiryntach myśli. Ale poznałam sposoby, które wdrożone systematycznie pozwalają z dnia na dzień pomniejszać pokonywane dystanse rozbieganych myśli.

Jak wspomniałam byłam mistrzynią od rozpamiętywania wczoraj i zamartwiania się o jutro. Przez co nie wiele czasu pozostawało na skupienie się na tzw.”DZIŚ”. Dookoła dość często słyszałam – przestań się martwić… Na co w mojej głowie od razu zapalała się lampka z pytaniem „ale jak ?”

Czytałam sporo psychologicznych wywodów, porad, słyszałam o medytacji. Jednak na czytaniu i słuchaniu pozostałam. A jak z każdą nauką, nic ona nie wnosi kiedy tylko słuchasz. Potrzebna jest praktyka

Któregoś dnia, zupełnie ot tak pomyślałam: przecież tyle mówisz o nawykach w żywieniu, stylu życia. Myślenie to także nawyk. Musisz zmienić więc nawyki myślowe nie tylko te dotyczące zdrowia. Ot olśnienie … nie nic z tych rzeczy. Raczej długie zaślepienie i przebudzenie. Tak właśnie bym to nazwała.

Pozbycie się złych nawyków myślowych, wymaga od nas pracy, codziennej praktyki dokładnie tak jak z pracą nad ciałem.

Najprościej jak się da powiem ci jak przez to przechodzę, bo proces ten nadal trwa :

  • Przeszłość, by odciąć się od wracania do niej i grzebania w różnych jej elementach pt. „Co by było, gdyby…” gdy tylko nadciąga taka myśl, wyciągam swój dziennik i piszę ” Dzięki temu, że tak się potoczyło/ wydarzyło ……….. „

Odwracam uwagę i skupienie myśli na wdzięczność za to co mam, za to jak jest, za to co się wydarzyło.

 

  • Zamartwianie się o przyszłość. Za każdym razem kiedy zaczynam się martwić, siadam z dziennikiem  i długopisem i zadaję kluczowe pytania : ” Jakie mogą być konsekwencje ?” ” Co mogę zrobić, by przygotować się na tą sytuację ?” , ” Co mogę zrobić lepiej/ by uniknąć sytuacji ?”, ” Jak mogę rozwiązać to wyzwanie?”

*Co jest szalenie istotne, wyrzuciłam przy okazji ze swojego słownika słowo „Problem” i zamieniłam je na „Wyzwanie” – które należy pokonać.

 

  • Medytacja, nie musisz być asem w tej dziedzinie. Nie musisz tłumaczyć się tym, że nie masz o niej pojęcia. Pobierz dowolną apkę z muzyką do medytacji, włączaj sobie rano po przebudzeniu – radosną na powitanie dnia i na koniec dnia- relaksującą, wyciszającą. I przez kilka, kilkanaście minut powtarzaj słowa „Żyję tu i teraz. Liczy się tu i teraz. Życie polega na życiu w tym momencie. Jestem wdzięczna za………”
  • Kiedy miałam gorszy dzień a przychodził moment medytacji i wdzięczności, miewałam z tym problem. Myślałam, kurdę za co tu być wdzięczną w takim dniu, ale zaraz potem wracałam na właściwy tor myślenia i znajdywałam tyle dobrych rzeczy. Za to, że mam przyjaciół, że jestem zdrowa, że mam bliskich obok siebie, że tyle w życiu już zobaczyłam….. Jest mnóstwo rzeczy i dobrych momentów, za które jestem wdzięczna. Im bardziej jestem za nie wdzięczna tym więcej dobrego się wydarza. I nie oznacza to, że nie spotykają mnie już złe rzeczy. One zawsze będą, bo na tym polega życie – na dobrych i złych momentach.

Swoje sesje wdzięczności również notuję w dzienniku.

Podsumowując

Punkt. 1 pozwala mi się uporać z przeszłością i zamknąć drążącą myśl

Punkt. 2 pozwala mi przestać się martwić, zamiast tego uruchamiam kreatywność i znajduje rozwiązania

Punkt. 3 pozwala mi być tu i teraz i osadzić się w nim jeszcze mocniej

 

Kiedy rozprawisz się z przeszłością tak na serio, nie udając przed sobą, że złe rzeczy się nie wydarzyły. Kiedy przeanalizujesz wszelkie konsekwencje obaw o przyszłość i co możesz zrobić dziś, by zmienić sytuację, uwolnisz pełną energię na teraźniejszość. 

Będziesz spokojniejsza, pewniejsza siebie, radośniejsza i pełniejsza optymizmu. Kiedy zaakceptujesz fakty i konsekwencje, które już nastąpiły, kiedy zamiast się zamartwiać, skupisz się na poszukiwaniu rozwiązań osiągniesz spokój i uwolnisz nową energię ! A energia to życie !

Psychiczne zadręczanie się oraz zamartwianie, choć dzieje się w umyśle, ma wpływ fizycznie na cały nasz organizm. Nie tylko wpływa na stan psychiczny, ale i potrafi być prowodyrem poważnych chorób. Wpływa na postawę ( stajemy się bardziej skuleni, przygarbieni) oraz na wygląd naszej twarzy ( smutne oczy, opadające kąciki ust, zmarszczki ).

Przeszłam w życiu kilka traumatycznych przeżyć. Straciłam bliską osobę, przeszłam przez poważny upadek firmy.  Wiem co znaczy bić się z myślami, rozpamiętywać, zadręczać myślami i wiem dokąd to prowadzi. Wiem też, że trzy wspomniane wyżej sposoby to jedna z dróg do totalnej zmiany myślenia a co za tym idzie -pozytywnych zmian w życiu i zdrowiu.

 

Trzymam kciuki za ciebie !

 

Kiedy mówię o zdrowiu mam na myśli
💚 Zdrowy umysł
💚 Zdrowe ciało
💚 Równowagę pomiędzy jednym a drugim
Fot.
https://www.facebook.com/TeamBJPhoto

👠Maraton Kobiecości👠
Napisz do mnie :
kontakt@maratonkobiecosci.pl
⬇️Obserwuj:
Maraton Kobiecości
⬇️Obserwuj:
www.instagram.com/maratonkobiecosci
Na Instagramie znajdziesz mnie wpisując : #maratonkobiecosci

Opanuj stres – bądź w formie

Stres – to taki cichy zabójca ! Każdy dorosły człowiek się z nim nie boryka. Tylko jedni mają go mniej, inni więcej. Jedni potrafią sobie z nim lepiej radzić, drudzy gorzej.

Tytułem wstępu odpowiadając na pytanie czym jest stres – najprościej powiedziałabym, że  jest to proces reakcji układu nerwowego. Jest to odpowiedź organizmu na zmiany sytuacji życiowych, może być to także reakcja na złą sytuację, agresję, przykre wydarzenia.

Zatem nie myśl, że stres to wyłącznie sprawa dorosłych, bo doświadczają go także dzieci.

By dojść do sedna dzisiejszego wpisu czyli jak go pokonać – warto go poznać lepiej, a wiedz, że ma on trzy etapy :

  1. Alarm – to ten moment kiedy krew szybciej przepływa, wzrasta ciśnienie, podnosi się temperatura ciała. To wszystko podkręca szybkość naszego działania, mamy wówczas poczucie, że możemy więcej i w pewnym sensie tak jest. Jeśli na tym etapie uporamy się z naszym problemem to wszystko będzie ok. Ale zbyt częste takie sytuacje nie są dobre dla naszego zdrowia a szczególnie serca.
  2. Odporność – to etap podczas, którego opracowujemy sobie metody radzenia z wyzwaniem, które mamy przed sobą. Czasem jest to atak, a czasem ucieczka. Atak – czyli metoda rozprawienia się z wyzwaniem pomaga nam usunąć przyczynę, ucieczka niestety tylko odsuwa skutki w czasie.
  3. Wyczerpanie -kiedy stres trwa zbyt długo, a my nie znajdujemy rozwiązania, do tego jesteśmy z problemem sami, wyczerpuje się nasza energia i siły do walki. Wtedy właśnie nasz organizm się poddaje. Skutki : zmęczenie, brak sił, osłabienie, spadek odporności a w konsekwencji nawet choroby.

POKONAĆ STRES – DOBRE SPOSOBY :

  • podziel się swoim problemem/ wyzwaniem/ tym co powoduje twój stres z bliskimi. Nie chodzi o użalanie, podejdź do sprawy rzeczowo i konkretnie. Przedstaw sytuacje. Najczęściej okazuje się, że jest kilka rozwiązań, których my sami nie widzimy już w całym tym stresie, posłuchaj rady osób, które widzą sprawę z boku.Ustal sobie plan działania i rozprawienia się z tym co twój stres wywołuje. Udawanie, że go nie ma – to nie rozwiązanie. Musisz po prostu mieć plan działania a poczujesz się lepiej, pewniej.
  •  
  • – Zwolnij, przestań działać w pośpiechu i nerwowości
  • – Zamiast kawy – pij melisę
  • – Słuchaj muzyki, która lubisz
  • – Przebywaj dużo na powietrzu, spaceruj i wystawiaj twarz ku słońcu
  • – Uprawiaj sport, choćby to miały być tylko codzienne spacery, marszobiegi
  • – Przytulaj się ! Do bliskiej osoby, do przyjaciółki, do kochanego zwierzaka, mała chwila przytulenia działa cuda
  • Jeśli lubisz – przebywaj ze zwierzakami, one mają magiczną aurę i ich towarzystwo działa cuda. Nie od dziś wiadomo, że to najlepsze antydepresanty !

Może skusisz sie na pilates z jogą ?:) Połączysz ćwiczenia fizyczne z technikami oddechowymi i ukoisz ciało i umysł :)!

* * * W stresie unikaj alkoholu, mięsa, cukru, kofeiny i żywności przetworzonej ! Za to dodawaj zioła takie jak  melisę, mięte, rumianek , dziurawiec.

Wieczorami zapal świece zapachowe :

  • – lawenda – usunie lęk, poprawi nastrój i poprawi twój sen
  • – bergamotka – uspokoi nerwy, poprawi nastrój i zadziała przeciwlękowo
  • – melisa – uspokoi nerwy, zredukuje nadpobudliwość
  • – pomarańcza – poprawi nastrój, rozweseli, doda optymizmu

Daj o siebie 🙂

👠Maraton Kobiecości👠
Napisz do mnie :
kontakt@maratonkobiecosci.pl
⬇️Obserwuj:
www.facebook.com/maratonkobiecosci
⬇️Obserwuj:
www.instagram.com/maratonkobiecosci

Emocje źródłem bólu

Często pytacie o ćwiczenia na ból  pleców, karku itp. Oczywiście chętnie pomagam w tym zakresie i podsyłam różne pomocne ćwiczenia. Jednak wiedz, że ciało poprzez ból mówi często o naszych emocjach.

 

Zatem oczywiście zawsze warto w walce z wszelkim bólem wykorzystać pomocne ćwiczenia fizyczne, ale przeanalizuj również swoje emocje:)

Bóle głowy i karku – najczęściej związane są ze stresem. Pojawiają się często, kiedy pracujemy pod presją czasu lub w domu mamy negatywne emocje. By się ich pozbyć zadbaj o swoje skupienie i dokończ to nad czym pracujesz, by dopiąć sprawę. Porozmawiaj z osobą z którą masz jakieś nieporozumienie, wyjaśnij sprawę. Kiedy praca jest ukończona, domowe sprawy wyjaśnione – poczujesz ulgę. Ponadto zadbaj o swój relaks. Ciało i umysł potrzebują odpoczynku – małych chwil, ale takich tylko dla Ciebie.

 

Plecy – często biorą się ze złej postawy szczególnie przy pracy siedzącej. Ale w dużej mierze mają swoją podstawę w stresie, zamartwianiu się faktycznymi wyzwaniami oraz tymi, które czasami snujemy choć wcale się nie dzieją. Przestań się zamartwiać, zamień problem na wyzwanie i podejdź do niego jak do zadania do rozwiązania. Szukaj i myśl o sposobach na jego rozwiązanie a zmienisz swój sposób myślenia.

 

Jeśli chcesz znaleźć inspiracje na ćwiczenia zachęcam Cię do odwiedzania mojego profilu Fb oraz Insta #maratonkobiecosci

Ponadto możesz skorzystać z ćwiczeń rozciągających w poniższym materiale 🙂 Wystarczy ci kawałek podłogi i zarezerwowana mała chwila dla siebie 🙂

"Ruch jest życiem, a życie jest ruchem" – Leonardo da Vinci✔Poniedziałkowy start projektu online ?"Metamorfoza"?Chcesz więcej inf. Zapraszam do kontaktu⏬kontakt@maratonkobiecosci.pl.#stretching #stretch #fitness #rozciaganie

Publiée par Maraton Kobiecości sur Lundi 9 juillet 2018

 

Wakacje – łatwiej czy trudniej zadbać o siebie ?…

AKTYWNOŚĆ

Nie jest łatwo, gdy temperatura na dworze jest jak w gorącym wulkanie. Dookoła kuszą pyszne lody i w zasadzie, wiele z nas gdyby miało taką możliwość to wskoczyłaby, na cały dzień do basenu skąd nie wynurzając tyłka popijałybyśmy orzeźwiające napoje i zajadały pyszne lody 😉

Sama myśl o treningu w tą pogodę niektórych paraliżuje, i oczywiście mogłybyśmy zrzuć całą winę na panujące upały, rzucić w kąt mate, hantle czy inne sprzęty i powiedzieć im ” cześć ” do jesieni 😉

Ale nie dajmy się tak łatwo Dziewczyny 🙂

Jest trochę opcji do wyboru, nawet w wodzie 🙂 Czyli po prostu wybranie się na basen czy też pływanie w jeziorach, morzach – to także aktywność. Jeśli nie ma tej opcji to w klubach fitness jest klimatyzacja  – więc grunt to zmotywować się, by ruszyć a tam już będzie całkiem przyjemnie 🙂

Co jeśli wybieramy aktywność plenerową ( marszobiegi, trening fitness, bieganie, rower ) ? W takie upały zdecydowanie należy to planować na godziny wczesno poranne czyt. 5 – 7 rano. Bo o 8.00 słońce już daje swoją moc:) Lub późne popołudnie czyli co najmniej po 18.30

Jeśli czujemy się naprawdę słabo – odpuśćmy. Warto słuchać organizmu o ile nie jest tak, że słyszymy „odpuść” codziennie 😉 W takie dni – wręcz zbawienny może okazać się wieczorny spacer, kiedy powietrze jest już chłodniejsze.

Ja trzymam się prostej zasady – lepiej 15 – 20 min ćwiczeń regularnych codziennie niż nic. Zawsze powtarzam, że to nie jest tak że nie masz godziny to już nie warto nic robić. ZAWSZE WARTO ZROBIĆ COŚ, NIŻ NIC :)!

DIETA

Zaraz zostanę obrzucona… jaka dieta! Wakacje -grille,  lody, gofry, kolorowe drinki…

Zgadza się to wszystko może pojawiać się w wakacje. Ale nie przez całe, nie codziennie. Włącz rozum, co wrzucisz w siebie to zobaczysz w lustrze… No niestety takie prawo działania 🙂 Nie zapominajcie o tym.

Wakacje to nie powód, by robić z siebie śmietnik i wrzucać wszystko czym nas dookoła kuszą. Z drugiej strony pewnie, że też nam coś się należy:)

Najgorsze zgrozy dla organizmu podczas wakacji to właśnie grillowane dania ociekające tłuszczem, w dodatku jeśli nie stosujesz odpowiednich tacek spożywasz oprócz tego wydzielające się chemiczne związki. Lody z budki i zresztą wszelkie kupowane – tona cukru, który w mgnieniu oka staje się twoimi kilogramami w ciele i cellulitem, alkohol – to zatrzymana w organizmie, kalorie, które w mig objawiają się wyglądem sylwetki i kondycją ciała.

Cóż jak zatem żyć :)?

Kilka prostych zasad, by po wakacjach nie okazało się że masz nową misję pt.” Jak zgubić …….kg do sylwestra”

1. Śniadania – absolutnie ich nie pomijaj. Może być mniejsze niż zwykle, ale musi być i dodatku wartościowe. Zatem dobrze sprawdzą się jaja pod wszelką postacią ( omlet z dodatkiem owoców, sadzone, gotowane ) i warzywa

2. Obiad i kolacja – tych posiłków także nie możesz pomijać. Za to możesz a wręcz warto ograniczyć nieco porcję od tej, którą zwykle nakładamy

3. Podjadanki 🙂

No cóż, byłabym szalona gdybym tego nie ujęła, bo i tak wiem że to jest 🙂 Ale nie wrzucaj do tej szuflady lodów, ciastek, czekoladek. Błagam cię Kobieto, abyś tu miała zapas – suszonych i świeżych owoców i warzyw. Orzechy, sałatki

4. Napoje

Tu wbrew pozorom jest problem nie mały. Wakacje o zgrozo to czas, kiedy napoje gazowane i piwa leją się litrami….. wszystko to ląduje w brzuch, uda i pośladki – tony kalorii, co gorsza jest w tym wszystkim taka chemia, że pozbywanie się po tym wszystkim tłuszczu i cellulitu zajmie kosmiczną ilość czasu i wiąże się z mega wysiłkiem …Jesteś na to gotowa ?

Jak więc sobie smacznie poradzić, by nie zwariować 😉

Jeśli musisz pić coś gazowanego – wybierz napój na bazie wody mineralnej lekko gazowanej, który smakowo możesz sama dowolnie skomponować. Np. Woda zmiksowana z Arbuzem ( tu uwaga – taki bonus – arbuz działa nieco podobnie jak napoje energetyczne. W związku z tym ma dobroczynne działanie na wspomaganie spalania, podnosi poziom energii). Ale możesz takie napoje robić z dowolnymi ulubionymi owocami plus dodać do tego cytrynę i miętę. Zamiast zaśmiecać organizm – oczyścisz go i dodasz mu witamin.

Podobnie jest w przypadku soków w kartonach. One tylko mają „Zdrowie” na etykietce. Jest w nich masa cukru i różnej chemii i przestań się w końcu oszukiwać. Jest sezon – kup kosz owoców na targu i miksuj.

Alkohol… tu nie wiele mogę ci poradzić, najlepiej w całej randze wypada wino w dodatku wytrawne czerwone. Ale to również nie myśląc o tym, by pochłaniać całą butelkę 😉

 

Monika Ratkowska/Maraton Kobiecości

 

Kobieto nie żryj i nie katuj się dietą – jedz porządnie!

Ostatnio często słyszę :
„jestem na diecie, co robić bo na wieczór dopada mnie szał głodowy”
„jestem na diecie, nie chudnę”
„jestem na diecie, nie mam na nic sił”

O rety dziewczyny.. Zatem ten wpis dedykuję Wam:)

Powiem wprost ani nie żryj – ani nie katuj się dietą!

Kiedy mówię niektórym „żeby schudnąć trzeba jeść” to patrzą jak na kosmitkę.
Zatem wyjaśnię tym z was, które nie wiedzą jak to działa.

Kiedy postanawiasz zastosować dietę – w postaci drastycznego ograniczenia posiłków, twój organizm doznaje szoku i broni się. Jak? Odkładając co tylko może na zapas. Zatem ty

Nie popieram żadnych „cudownych ” diet.
Dlaczego ? Jestem absolutnie przekonana, że nie będziesz na diecie przez całe życie i nie będziesz ciągle liczyć kalorii. Zatem najpewniej jeśli nie masz odpowiedniego pojęcia o zasadach odżywiania narazisz siebie wyłącznie na ubytki zdrowotne oraz tzw. efekt „jojo”

Wszelkie „wkładane” siebie w ograniczenia powodują, że potęguje się pragnienie tego co zakazane. Zatem jeśli drastycznie z dnia na dzień narzucisz sobie rygory dietetyczne, najpewniej po kilku tygodniach nadejdzie sądny dzień lub noc w którym dopadnie cię atak na tzw. wszystko. Nie funduj organizmowi takich szokowych terapii.

Aby twój organizm miał energię na cały dzień, abyś nie była senna, abyś miała siły i wreszcie aby twoje ciało dobrze wyglądało – musisz jeść !

Obecna dostępność diet, ilość informacji w sieci poraża. Z jednej strony ma fantastyczne inspirująco- motywujące działanie. Z drugiej strony przeraża mnie osobiście. O ile planujesz startować w zawodach fitness – super, korzystaj z diet rozpisanych na kartkach. Ale jeśli nie masz takich zamiarów to po co ci to ? Myśl i zacznij działać rozsądnie a to wystarczy.

Gdyby spojrzeć na ludzi jeszcze 20 lat temu – ogół społeczeństwa w naszym kraju był raczej szczupłej budowy a trenerów i dietetyków nie było zbyt wielu.Za to jedzenie było innej jakości. Posiłki większość robiła sama.
Dziś toniemy w rozmiarach XL i XXL. A przecież dookoła szał na bycie FIT..
Gubi ludzi wszechobecność jedzenia typu Fast Food, słodycze i różnego rodzaju przekąski oraz brak ruchu.

Jeśli naprawdę chcesz schudnąć musisz wiedzieć czym jest odchudzanie!
Jest to proces, w którym organizm musi zostać zmuszony do czerpania zapasów z twojej tkanki tłuszczowej.
Ale nie polega on wyłącznie na ograniczeniach diety. Przede wszystkim opiera się on na tym aby zużyć więcej
energii niż jej zjadasz. Zatem przy procesie odchudzania – niezbędny jest ruch !

Otrzymuję dość często od was takie zapytania :
Jestem na diecie a :
„nie chudnę „
„nie mam sił „
„ciągle chce mi się spać „

Pytam zatem jak wygląda twój dzień pod względem posiłków i naprawdę często czytam coś w tym stylu:
– śniadanie : Owsianka
– obiad : zupa lub warzywa z kaszą
– kolacja ” kanapka”

Szczerze – ja bym umarła po 3 dniach chyba…. oczywiście mocno nadwyrężam stwierdzenie.
Ale jak można takie coś fundować organizmowi ? Nie dziwne że w takich przypadkach:
– tyjesz czy też waga stoi w miejscu bo twój organizm magazynuje z tej ” biedy” co tylko się da
– nie masz sił, bo w tych posiłkach jest za mało wartości odżywczych
– chce ci się spać, bo organizm nie ma energii – mocy do działania

Jeśli myślisz,że na to wszystko odpowiadając rozpiszę ci dietę w stylu :
– dziś jedz to….
– jutro to…
TO JESTEŚ W BŁĘDZIE !

Ogarnij się kobieto i zacznij jeść po ludzku.
1. Śniadanie coś treściwego czyt. np. jajka
2. Drugie śniadanie coś lekkiego tu np. owsianka z owocami
3. Obiad coś treściwego białko ( ryby, mięso ) plus warzywa , kasze
4. Podwieczorek coś lekkiego np. owoce
5. Kolacja coś treściwego, lekkiego i w mniejszej porcji niż obiad

Pewne mądre chińskie przysłowie mówi :
„Śniadanie zajadaj jak cesarz, obiad jak król, kolację jak żebrak”

Najgorsze masakry jakie przychodzi mi słuchać to:
– śniadania na samych owsiankach albo pączku z kawą to zgroza ! Pierwszy posiłek twojego dnia jest decydujący o tym jak się będziesz czuła i ile mocy na resztę dnia będziesz mieć
– obiady w stylu mięs zalanych tłustymi sosami, pulpety, pierogi i inne mączne masakry. Te rzeczy to coś co można sobie zjeść raz w tygodniu.
– brak kolacji lub kolacja w stylu kebab, frytki, pizze i inne zapychacze
– do tego pomiędzy tym wszystkim : batoniki, czekoladki, chrupki, chipsy
To wszystko powyżej to masakra i twoja porażka.

Zatem jeśli chcesz wyglądać lepiej i czuć się lepiej – musisz ZMIENIĆ NAWYKI !

1. Jeść 4 – 5 posiłków dziennie co kilka godzin
2. Pić wodę z cytryną
3. Jeść warzywa i owoce
4. Pić koktajle
5. Nie żryj a już na pewno nie w nocy !
6. Nie katuj się drakońską dietą

Pamiętaj – żadne witaminy w tabletkach nigdy nie zastąpią wartości jaką mają spożywane warzywa i owoce.

Musisz też wiedzieć, że jeśli chcesz zmienić wygląd swojej sylwetki to czynników mających na to ogromny wpływ jest więcej niż : Dieta i Ruch. One są tu najważniejsze,ale zaraz za nimi w parze idą : regeneracja, redukcja stresu, właściwe działanie hormonów oraz twoja psychika – nastawienie.

Trzymaj się zdrowo 😉